Reklama

Kopuły Fitzpatricka, czyli „igloo” sprzymierzeńcem środowiska

Pierwszą można zauważyć na terenie Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Oddział w Rzeszowie Rejon w Jarosławiu z siedzibą w Żurawicy. Tuż obok słynnego „siodła” na skrzyżowaniu. Kolejną, wjeżdżając na autostradę A4 na granicy Zadąbrowia i Skołoszowa. Pracownicy GDDKiA nazywają je „igloo”, a ich prawdziwa nazwa to kopuły Fitzpatricka.

Wiele osób jeszcze niedawno zastanawiało się, czym są? Chodzi o wysokie budowle, znajdujące się na terenach przy autostradach, należących do GDDKiA. Wyglądają trochę jak schrony, trochę jak ogromne igloo czy wyrzutnie rakiet. Skojarzeń było naprawdę w bród. Okazuje się jednak, że te budowle mają ścisłe zastosowanie i wiążą się z utrzymaniem dróg. Ich konstrukcja jest znana od dawna, została opracowana bowiem już w latach 60. zeszłego wieku[paywall].

Dlaczego takie ogromne?

Obiekt ma kształt stożka. Pierwsze 20-stronne skorupy wykonane zostały z tarcicy i ze sklejki. Budowle spotykane przy polskich autostradach częstokroć są betonowymi konstrukcjami, mającymi na ogół 30 m średnicy i 15 m wysokości. Rozmiary największych sięgają nawet 41 m średnicy i 18 m wysokości. To znane od lat kopuły Fitzpatricka i służą do przechowywania ton soli drogowej. Są niczym innym jak magazynem dla mieszanki, którą sypie się na drogi w czasie zimy.

Reklama

Głównym operatorem kopuł Fitzpatricka w Polsce jest wspomniana GDDKiA. W sumie jest ich w całym kraju ok. 300. Na naszym terenie kilka. Ich łączna pojemność szacowana jest na przeszło 450 tys. ton soli.

Pytanie, dlaczego są aż tak ogromne? Chodzi o to, aby nie było problemu z wjechaniem do środka ładowarkami czy samochodami ciężarowymi. Te ułatwiają załadunek materiału do piaskarek. Poza tym szpiczasta konstrukcja zapobiega zaleganiu śniegu na dość lekkim zadaszeniu.

Sportowiec odkrywcą

Nazwa kopuły wywodzi się od jej wynalazcy. To Kanadyjczyk John Fitzpatrick. Lekkoatleta,  który startował m.in. w Igrzyskach Olimpijskich w 1928 r. w Amsterdamie. Niedługo po nich przeszedł na sportową emeryturę i... poszedł na studia. Inżynierskie. Trafił do Ministerstwa Transportu i Komunikacji w Ontario. Ministerstwa, które zmagało się z ustawą o ochronie środowiska. Miała ona na celu zapobieganie zanieczyszczeniu „środowiska naturalnego”, czyli ziemi, wody i powietrza. Tyle, że był problem z wypracowaniem sposobów jej realizacji w zakresie ochrony przed szkodami wyrządzanymi przez składowaną sól drogową. Sól była wypłukiwana z odkrytych lub niezabezpieczonych hałd mieszanki soli z piaskiem, co powodowało zanieczyszczanie gruntu, wód powierzchniowych i studni, a także zamieranie roślinności. J. Fitzpatrick wpadł na ciekawy pomysł w tym zakresie i tak zaprojektował kopułę, aby problem znikł. Jej kształt opatentował w 1972 r., choć pierwsza konstrukcja została zbudowana w Kanadzie już w 1968 r. W ten sposób kanadyjski lekkoatleta stał się gwiazdą m.in. polskich autostrad.

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 02/05/2024 13:02
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama