Reklama

Koszykarze Hensfortu w finale batalii o II ligę

Tydzień po udanym ćwierćfinałowym turnieju Mistrzostw Polski U-18 koszykarze Hensfortu Przemyśl wybrali się do Tarnowskich Gór, aby rozegrać półfinałowe zawody o awans do II ligi seniorów. Podobnie jak w pierwszej imprezie, tak w drugiej spisali się znakomicie, odnosząc komplet zwycięstw, dzięki czemu uzyskali promocję do turnieju finałowego.

Rywali podopieczni Daniela Puchalskiego kompletnie nie znali. Nazwy: Mazbud Szczawno Zdrój, KK Uniwersytet Rolniczy Kraków i gospodarze imprezy – KKS Tarnowskie Góry nijak nie brzmiały znajomo. Wiadomo było, że pierwszy i trzeci zespół w tej wyliczance skonstruowany został w jednym celu: szybkim awansie na II-ligowe salony. Spore jak na III-ligowe warunki budżety, a kiedy rzuciło się okiem na personalia, można było pokiwać głową z uznaniem. Bo jeśli ktoś koszykarskie areny lustruje dość szczegółowo, nie może nie znać nazwisk koszykarzy, którzy mają za sobą występy na parkietach I ligi. Wystarczy wymienić: Bartłomieja Józefowicza, Adriana Stochmiałka, Przemysława Olszewskiego (wszyscy Mazbud), Michała Nikiela czy Adama Wilkina (obaj KKS Tarnowskie Góry).

Tyle, że nie od dziś wiadomo, że nazwiska nie grają. W koszykówce liczy się zespołowość i ten atut przemyślanie zaprezentowali przez cały turniej na Górnym Śląsku. Zaczęli od perfekcyjnego wręcz występu przeciwko ekipie ze Szczawna Zdroju. Po pierwszej, rozpoznawczej kwarcie, w kolejnych roznieśli wręcz o wiele bardziej doświadczonego rywala. W drugim spotkaniu pierwszego dnia krakowscy akademicy pokonali gospodarzy, którzy nazajutrz stanęli pod ścianą. Pech chciał, że trafili na przemyską młodzież, która tym razem zaprezentowała znakomite przygotowanie mentalne. Bo łatwo jest, kiedy idzie… Charakter poznaje się, kiedy pod nogami pojawiają się kłody, ale potrafi się przez nie przebrnąć. Problemem przemyślan była skuteczność, ale nie na tyle, aby poddać się gospodarzom. Pokonali ich, sprawiając że ponad 60-tysięczne miasto, znane przede wszystkim z zabytkowej kopalni rud ołowiu, srebra i cynku, zapłakało. Po dwóch dniach było jasne, że w Tarnowskich Górach II ligi w przyszłym sezonie nie będzie.

Reklama

Rywalizacja między przemyślanami a krakowianami ostatniego dnia imprezy szła o zwycięstwo w całym turnieju. I to podopiecznym Daniela Puchalskiego się udało! Co prawda mieli spore problemy z zatrzymaniem Tomasza Palmowskiego, który zdobył  połowę punktów całej krakowskiej drużyny, ale – patrząc nawet na rozkład zdobyczy punktowych – ponownie potwierdziło się, że basket to zdecydowanie zespołowa gra. W nerwowej końcówce więcej zimnej krwi zachowała młodzież Hensfortu i wygrała cały turniej!

Wyniki:

Hensfort – Mazbud Szczawno Zdrój 90:59 (18:22, 26:18, 18:5, 28:14)
Punkty: K. Walciszewski 17, J. Complak 13 (4x3), P. Strzępek 13 (1x3), R. Serwański 11 (1x3), Sz. Janczak 9 (1x3), W. Słaby 8, K. Radoń 6 (1x3), M. Kleszcz 5, Sz. Prusak 4, J. Kucharski 3, B. Kosior 1, A. Adamek 0.

Reklama

Hensfort – KKS Tarnowskie  Góry 70:64 (19:18, 18:21, 25:10, 8:15)
Punkty: Sz. Janczak 24 (1x3), K. Walciszewski 15 (1x3), P. Strzępek 14 (1x3), Sz. Prusak 7, J. Complak 5 (1x3), B. Kosior 2, K. Radoń 2, W. Słaby 1, M. Kleszcz 0, J. Kucharski 0, R. Serwański 0.

Hensfort – KK Uniwersytet Rolniczy Kraków 71:68 (16:19, 19:14, 12:14, 22:19)
Punkty: Sz. Janczak 12, J. Kucharski 11 (1x3), J. Complak 10 (3x3), R. Serwański 9 (1x3), K. Walciszewski 8, Sz. Prusak 5, K. Radoń 5, M. Kleszcz 4,  B. Kosior 3 (1x3), W. Słaby 2, P. Strzępek 2.


mars
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama