W niedzielę, 3 grudnia, w jednym z domów przy ulicy Poniatowskiego w Przemyślu 62- letni mężczyzna młotkiem zaatakował żonę.
Do tragedii doszło przed południem. Roman K., rencista, podczas domowej awantury zadał żonie w głowę kilka ciosów młotkiem. Świadkiem tego był[paywall] ich 27-letni syn, która akurat tego dnia odwiedził rodziców. Młody mężczyzna obezwładnił szalejącego ojca, odebrał mu młotek i następnie zadzwonił na policję i wezwał pogotowie ratunkowe.
– Kiedy przyjechał patrol, sprawca zachowywał się już spokojnie i nie stawiał oporu. Został zatrzymany i dowieziony do komendy. Na miejscu pracowali technicy kryminalistyki, którzy zabezpieczyli młotek i inne ślady dowodowe. Przesłuchano też świadków – mówi sierż. szt. Marta Fac, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu.
Kobieta trafiła do szpitala. Jej stan lekarze ocenili jako ciężki, zagrażający życiu. Przeszła operację i obecnie jest w śpiączce farmakologicznej. – Sprawca, Roman K., leczy się psychiatrycznie. Nigdy nie wchodził w konflikt z prawem i nie był karany. Śledztwo w tej sprawie prowadzone będzie pod kątem usiłowania zabójstwa – informuje Marta Pętkowska, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Przemyślu. Z nieoficjalnych informacji wynika, że Roman K. miał urojenia. Podejrzewał żonę o zdradę i na tym tle doszło do tragicznie zakończonej awantury. O jego dalszych losach zadecyduje prokurator.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.naprawde? nic nie słyszałam o tym, znałam ją, uczyła moje dzieci, fajna babka
Coś mówią że ta babka umarla
naprawde? nic nie słyszałam o tym, znałam ją, uczyła moje dzieci, fajna babka