Adam Dzierżek w swojej najnowszej książce „Spóźnione pożegnanie” kolejny raz wciąga czytelnika w mroczny świat głębokiej prowincji, gdzie panuje zmowa milczenia, bezwzględne posłuszeństwo i walka o przetrwanie.
Jeśli lato kojarzy się Wam z czasem, w których sięgacie po odkładaną już od dawna lekturę, dorzućcie do wakacyjnego bagażu jeszcze jedną pozycję. To „Spóźnione pożegnanie” A. Dzierżka. Książka wciąga od pierwszych stron, prowadząc czytelnika śladami zagadkowego zniknięcia. Główny bohater – Maks Mejza – to prywatny detektyw, który po skończonym związku i rozstaniu z wydziałem kryminalnym poszukuje nowej drogi. W powieści znajdziemy więc mroczną, trudną do rozwikłania historię odnalezionej po latach kobiety, otoczonej sekretami i ludźmi o niejasnych motywacjach.
Autor książki, urodzony w 1993 roku w Gołdapi Adam Dzierżek, zadebiutował powieścią „Nieco bliżej piekła”. Jest wielkim fanem literatury kryminalnej i sensacyjnej i w takim nurcie tworzy. Fascynuje go twórczość Raymonda Chandlera i Dashiella Hammetta, co widać w jego literackich dokonaniach.
Książka będzie nagrodą w jednym z konkursów ŻP.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze