Mocna akcja, charakterni bohaterowie i skomplikowane relacje międzyludzkie – to wszystko znaleźć można na kartach debiutanckiej powieści Mai Opiłki, zatytułowanej „Czarny żałobnik”.
Powieść zyskała już pierwsze pochlebne recenzje i z pewnością przypadnie do gustu wielbicielom mrocznych kryminałów. Główni bohaterowie – komisarz Adam Kruger i prokurator Alicja Ostrowska – stają przed wyzwaniem rozwikłania intrygującej układanki. Ich przeciwnikiem jest wyjątkowo brutalny sprawca, który odbiera swoim ofiarom życie, torturując je metodami rodem ze średniowiecza. Misternie skonstruowana intryga rozgrywająca się w stolicy, błędne koło wzajemnych relacji i bezpodstawne podejrzenia. Ta wybuchowa mieszanka umiejętnie podkręca akcję i sprawia, że w głowie czytelnika rodzą się kolejne pytania.
„Maja Opiłka niczym buldożer wchodzi na kryminalną scenę. Jej debiutancka powieść jest mocna, charakterna, a czytelnik wodzony za nos wpada w gęsto zastawione przez nią pułapki” – komentuje debiut Agnieszka Peszek.
Reklama
„Maja Opiłka wodzi czytelnika za nos i sprytnie myli tropy, aby na koniec zaserwować zaskakujący finał. Ta książka to prawdziwa uczta kryminalna” – zachęca do lektury Kinga Wójcik.
Z kolei Anna Klejzerowicz zwraca uwagę na mocną akcję i doskonałą znajomość ludzkiej psychiki, a także pomysłową grę symbolami.
Książka będzie nagrodą w jednym z konkursów ŻP.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze