27 maja, około godziny 19.30 dyżurny Straży Miejskiej w Przemyślu otrzymał telefoniczne zgłoszenie o tym, że przy ulicy Stawowej, biegnącej równolegle do torów nieczynnej linii kolejowej 102, znajduje się pies, który prawdopodobnie złapał się we wnyki przywiązane do słupa trakcji energetycznej.
Było to trochę dziwne, bo ludzie najczęściej zakładają wnyki na zwierzynę na terenie obszarów leśnych, a nie w mieście, ale strażnicy wysłani na miejsce zweryfikowali zgłoszenie. Okazało się, że to nie pies, tylko lis i nie złapał się we wnyki, tylko ktoś powiesił go dość wysoko na metalowej lince. Strażnicy sporządzili dokumentację i powiadomili policję, ponieważ było to przestępstwo z Ustawy o ochronie zwierząt. Pozostaje pytanie, kto i dlaczego to zrobił? Okrutny żart, zabawa? Czterdzieści lat temu Stanisław Grześkowiak śpiewał w Opolu „Chłop żywemu nie przepuści. Jak się żywe napatoczy, nie pożyje se, a juści”. Widać niewiele się zmieniło i nadal w ludziach tkwi okrucieństwo, przyjmując nawet, że lisa uważamy za szkodnika.Pkt 1. Kto zabija, uśmierca zwierzę albo dokonuje uboju zwierzęcia z naruszeniem przepisów art. 6 wyłączenia zakazu zabijania zwierząt, zakazu znęcania się nad zwierzętami ust. 1, art. 33 zasady uśmiercania zwierząt lub art. 34 uśmiercanie zwierząt w ubojni ust. 1– 4, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
Pkt 1a. Tej samej karze podlega ten, kto znęca się nad zwierzęciem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Bardzo brutalne samobójstwo RUDEGO
Bardzo brutalne samobójstwo RUDEGO
W końcu - lis czy pies się powiesił?
ludzie to juz mają strasznie chore głowy ! zamiast wziąć sie do roboty to patologia siedzi i zastanawia się co ze sobą zrobić.
Moja patologia z bloku pojechała "Na Seszele".
NIE MÓWIĘ ,ŻE POPIERAM WIESZANIE LISÓW / ZWIERZĄT / , ALE TO BYŁ BYĆ MOŻE CZYTELNY ZNAK / SYMBOL / DLA TEGO PRZEBIEGŁEGO ANTY POLSKIEGO ELEMENTU Z RUDYMI WŁOSAMI , CIĄGLE SZKALUJĄCY LEGALNY RZĄD POLSKI
A może bądźcie konsekwentni i następnym razem napiszecie coś o tzw. myśliwych, którzy z giwerami uganiają się po lasach i polach (ewentualnie warująw tzw. ambonach) i zaszczuwają na śmierć setki i tysiące bezbronnych zwierząt, które konają w męczarniach za sprawą tych wynaturzonych, obłąkanych zwyroli.
Zapleć warkoczyki i idź się przejdź ponad San, koniecznie boso. Weź kolegę z bębenkiem. Może ochłoniesz.
tak, tak, tam nad Sanem przy Wybrzeżu JP II, niedaleko ,,Kmiecianki" jest siedziba tych zwyrodnialców od zabijania bezbronnych zwierząt. Same spasione, czerwone gęby i takie coś nazywa się myśliwymi, a jeszcze dodać należy ,,krwawą Dzidkę", która rannym, ciężarnym lochom wypruwała warchlaki z brzuchów.
Brak slow. Zwykle skurwysyn.. Stwo i zwyridnialstwo. Zbiora sie mendy w grupkę i wymyslaja i sie smieja. Jak tak mozna robic. Wsxystko chce zyc i ty mendo co to zrobiles tez chcesz zyc.
A ty zioniesz nienawiścią do ludzi, hejt prowadzi do zbrodni lecz głowę
Bardzo brutalne samobójstwo RUDEGO
Bardzo brutalne samobójstwo RUDEGO
W końcu - lis czy pies się powiesił?