Reklama

Kwestie bezpieczeństwa pływających a liczba ratowników. MOSiR w Jarosławiu zapowiedział zmiany

W ubiegłym roku, po interwencji jednego z ratowników z długoletnim stażem, zatrudnionego w MOSiR w Jarosławiu, zainteresowaliśmy kwestią bezpieczeństwa korzystających z jarosławskiej pływalni oraz tym, jak godzi się tu wymagany przepisami obowiązek zapewnienia stałej kontroli obszaru wodnego przez minimów dwóch ratowników z przysługującymi im przerwami w pracy. Do tematu wracamy wraz z ponownym otwarciem obiektu po remoncie.

To, że ratownik nie powinien zostawić tafli wody bez nadzoru, licząc, że w tym czasie nic się nie wydarzy, wydaje się sprawą oczywistą. Nagłaśniane co jakiś czas przez media zdarzenia na obiektach basenowych, pokazujące, że brak należytego nadzoru może się skończyć fatalnie, to dowód na to, że temat wart jest uwagi i należytego przeanalizowania przez zarządzających tego typu miejscami. W zeszłym roku pochyliliśmy się nad nim po tym, jak zainteresował nas tą sprawą jeden z ratowników zabezpieczających dyżury na basenie. Jak wynikało z jego relacji, brakowało wyznaczonych godzin 15-minutowych przerw na zjedzenie posiłku czy skorzystanie z toalety, co stwarzało sytuację, że ratownicy byli zobligowani do obserwowania tego, co się dzieje w wodzie przez cały czas, jako że było ich na dyżurze dwóch. Tylu jest niezbędnych do zapewnienia stałej kontroli wyznaczonego obszaru wodnego w przypadku pływalni dysponującej nieckami basenowymi o długości 25 – 50 m, a takie wymiary ma basen w Jarosławiu (wymaganą liczbę ratowników na dyżurze określa rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych z 23 stycznia 2012 r.).

Sami winni ocenić sytuację?

Poprzednie kierownictwo MOSiR wyjaśniało, że ze względu na specyfikę pracy ratownicy faktycznie nie mają wyznaczonych konkretnych godzin przerw. Za to sami muszą ocenić sytuację na basenie, bo są momenty, w których spokojnie mogą zjeść kanapkę. To te, w których ludzi w wodzie nie ma.

Reklama

„Tak funkcjonowało to przez ostatnie 20 lat, a nagle stało się problemem. Jeśli na basenie jest akurat sporo ludzi, to ratownicy mają możliwość zamknięcia na czas przerwy jednej niecki i wówczas jeden korzysta z przerwy, a drugi zabezpiecza korzystających z pływalni” – padły wyjaśnienia.

Zgłaszający problem nie zgodził się z nimi. Jego zdaniem nikt nigdy nie udzielał ratownikom basenu informacji, że chcąc skorzystać z przerwy w sytuacji, gdy w obu nieckach przebywają kąpiący się, mają prawo do samodzielnego zamknięcia jednej z nich.

Reklama

– Jak niby miałoby to wyglądać? Klient wykupując bilet w kasie, nagle miałby się dowiedzieć, że ma opuścić tę nieckę, w której się znajduje i przejść na inną albo wyjść na jakiś czas z wody? – poddawał w wątpliwość takie rozwiązanie, wskazując na basen w Horyńcu, gdzie problem ten rozwiązano tak, że kupujący bilet na pływalnię już w kasie otrzymuje informację, że przez jedną godzinę basen rekreacyjny jest wyłączony. Właśnie po to, by ratownicy mogli wyłączyć jedną nieckę i skorzystać z przerwy, nie narażając klientów na niedogodności[paywall].

Będzie ratownik uzupełniający dyżury

Wracając do tematu, zapytaliśmy w ubiegłym tygodniu, jak wspomniany temat będzie rozwiązywany na jarosławskiej pływalni od momentu jej ponownego otwarcia po remoncie.

Reklama

Do problemu odniósł się Robert Piwowar, dyrektor MOSiR w Jarosławiu. Jak zapewnił, temat jest mu znany.

– Rozwiązaliśmy ten problem. Pojawi się trzeci ratownik, który będzie uzupełniał dyżury na zasadzie łącznika. Wraz z otwarciem udostępniliśmy saunę, nad którą ktoś musi sprawować nadzór, więc pojawienie się tej trzeciej osoby jest wskazane, a tym samym rozwiązana będzie kwestia przerw dla ratowników. Nie będziemy musieli zamykać niecek basenowych, a jednocześnie będziemy mieli nadzór ratownika nad sauną. W innym wypadku zmuszeni bylibyśmy wypraszać ludzi z jednej niecki basenowej na czas przerwy, a to byłby dla użytkowników basenu duży dyskomfort – stwierdził.

Reklama

– Kwestie bezpieczeństwa są dla nas priorytetem – podkreślił.

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 08/02/2025 14:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama