W ramach drugiej edycji Festiwalu Kultury Rzeczypospolitej, który odbywa się pod patronatem Prezydenta RP, w Galerii „Stara Kręgielnia” w Centrum Kulturalnym w Przemyślu czynna jest wystawa fotografii Danuty Greszczuk, zatytułowana Łagry Workuty i Peczory.
Trzeba przyznać, że artystka podjęła się niezwykle trudnego zadania i to nie tylko z powodu skomplikowanej podróży w dorzecze Workuty, prawie dwieście kilometrów za koło polarne, w krainę zimna i ponurej, tragicznej historii. Właśnie historia, a właściwie jej ślady były[paywall] celem fotograficznej wyprawy Greszczuk. W latach trzydziestych ubiegłego wieku w dorzeczu Workuty i Peczory sowieci założyli sieć łagrów (obozów pracy przymusowej), w których w potwornie trudnych warunkach pracowały setki tysięcy nieszczęśników, a w wśród nich tysiące Polaków. Łagry Workuty funkcjonowały jeszcze do połowy lat sześćdziesiątych.
Jak wyglądało życie na „nieludzkiej ziemi”, wiemy z literatury i pamiętników tych, którzy przeżyli i wrócili, ale jak po pięćdziesięciu z górą latach opowiedzieć o tym językiem fotografii? Danucie Greszczuk to się udało. Artystka zrezygnowała z konwencji suchego, pozbawionego emocji dokumentu, który byłby jedynie rejestracją lub inwentaryzacją materialnych pozostałości po łagrach. Chcąc przywołać tamte upiorne czasy, Greszczuk świadomie zredukowała swoje fotografie do czerni i bieli. Wędrując wśród resztek baraków, coraz bardziej skrywanych przez roślinność, jakby szukała duchów tych, którzy tu żyli i tych, którzy tu zostali na zawsze. Pognieciona blaszana miska, bez której nie można było egzystować, resztki studni kopanej przez więźniów, kraty w oknach, które dzisiaj niczego nie chronią, sfotografowane na tle surowej przyrody, pobudzają i uruchamiają wyobraźnię. Patrząc na te fotografie, niemal słyszy się ciszę. Nie ma w nich prostego przekazu, tak typowego dla współczesnych środków informacji. Jest natomiast nostalgia, nuta romantyzmu, zadumy i na tym polega dobra fotografia, do której obejrzenia wszystkich zachęcam.
Organizatorami wystawy są: New Direction – The Foundation for European Reform, Stowarzyszenie Twórców Rzeczpospolitej, Centrum Kulturalne w Przemyślu, Muzeum Narodowe Ziemi Przemyskiej oraz prezydent miasta Przemyśla.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze