100 lat temu naczelnik państwa Józef Piłsudski oraz ataman główny Wojsk Ukraińskiej Republiki Ludowej Symon Petlura doprowadzili do zawarcia w Warszawie 22 kwietnia 1920 r. sojuszu polsko-ukraińskiego. Miał on fundamentalne znaczenie dla polskiej niepodległości.
Te i inne zagadnienia były przedmiotem dyskusji XIII Polsko-Ukraińskiego Naukowego Spotkania pn. „Za naszą i waszą wolność”. W 100-lecie sojuszu Józefa Piłsudskiego i Symona Petlury oraz Bitwy Warszawskiej. Lekcje z przeszłości w świetle współczesnych realiów odbyło się online 24 i 25 września ub.r. w Muzeum Narodowym Ziemi Przemyskiej oraz Przykarpackim Narodowym Uniwersytecie im W. Stefanyka w Iwano-Frankowsku.
Przedstawione wówczas rozważania Fundacja „Wolność i Demokracja” wydała drukiem w publikacji „Sojusz polsko-ukraiński 1920 roku. Refleksje nad przeszłością – myśli o przyszłości”. Zredagowali je dr Jan Matkowski i prof. dr hab. Stanisław Stępień, a przedmową poprzedzili ministrowie Michał Dworczyk oraz Jan Dziedziczak. Publikacja zawiera 12 artykułów pióra polskich i ukraińskich historyków, a ponadto wydawcy przedrukowali 8 interesujących tekstów z przedwojennych czasopism: „Niepodległości”, „Problemów Europy Wschodniej”, „Biuletynu Polsko-Ukraińskiego”, „Diła” i innych. Książkę poprzedza dedykacja: „Pamięci Polaków, którzy w 1920 r. oddali życie, walcząc o niepodległość Ukrainy oraz w hołdzie Ukraińcom, którzy zginęli, walcząc o wolność Polski”.
Publikacja została poświęcona także przedwcześnie zmarłemu inicjatorowi współczesnego polsko-ukraińskiego dialogu, dziennikarzowi i redaktorowi naczelnemu najlepszego dotychczas polskiego czasopisma na Ukrainie „Kuriera Galicyjskiego”.
Lektura książki, w kontekście tego, co współcześnie obserwujemy za naszą wschodnią granicą, niewątpliwie skłania do refleksji, że lekcji z historii nigdy nie warto zapominać.

Antysowieckie kartki pocztowe wydawane w 1919 r. przez polskiego drukarza Włodzimierza Kuhna w Odessie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Trzeba też napisać jak w Rydze Polacy wyrolowali Ukraińców ,Białorusinów i Liwinów zagospodarowując całą przestrzeń między Rosja a etniczną Polską jako przestrzeń tylko polską nie biorąc pod uwagę, ze zamieszkują tam te narody na swojej etnicznej ziemi.Nie wyszło to nam na dobre.Sami sobie zorganizowaliśmy wrogów, którzy dali się mocno we znaki, ze do dzisiaj to wspominamy ze strachem
Niestety Ukraińcy, Białorusini ani Litwini nie okazali się podmiotowymi partnerami. Polacy zagospodarowali ziemie związane z polską państwowością przynajmniej od XIV w. Oddać Lwów Sowietom w 1921 r.? A dlaczego? Wielki Głód po San? Kresy to również polskie dziedzictwo i musieliśmy sami narzucić pax Polona wobec sowieckiej dominacji. ...a Kresy po 1945 r. dały Polsce kartę przetargową - Ziemie Odzyskane...
Kolejna rozwłka historii, która niczego merytorycznego do współczesnego świata nie wnosi.
Trzeba też napisać jak w Rydze Polacy wyrolowali Ukraińców ,Białorusinów i Liwinów zagospodarowując całą przestrzeń między Rosja a etniczną Polską jako przestrzeń tylko polską nie biorąc pod uwagę, ze zamieszkują tam te narody na swojej etnicznej ziemi.Nie wyszło to nam na dobre.Sami sobie zorganizowaliśmy wrogów, którzy dali się mocno we znaki, ze do dzisiaj to wspominamy ze strachem
Niestety Ukraińcy, Białorusini ani Litwini nie okazali się podmiotowymi partnerami. Polacy zagospodarowali ziemie związane z polską państwowością przynajmniej od XIV w. Oddać Lwów Sowietom w 1921 r.? A dlaczego? Wielki Głód po San? Kresy to również polskie dziedzictwo i musieliśmy sami narzucić pax Polona wobec sowieckiej dominacji. ...a Kresy po 1945 r. dały Polsce kartę przetargową - Ziemie Odzyskane...
Kolejna rozwłka historii, która niczego merytorycznego do współczesnego świata nie wnosi.