Żadnych szans I-ligowi piłkarze ręczni SPR Orła w ostatnim meczu I rundy rozgrywek nie dali swojemu rywalowi z Sandomierza. Prawdę powiedziawszy przegrana SPR Wisły różnicą 6 bramek jest wyjątkowym miłosierdziem ze strony beniaminka I ligi.
Po wyrównanym początku i jedynym w meczu prowadzeniu SPR Wisły w 4. min (1:2) po bramce Sebastiana Werstlera, od 10. min zaczęła uwidaczniać się przewaga gospodarzy. Byli dokładniejsi, skuteczniejsi i twardo grający w defensywie. W 12. min wygrywali 6:3, a fragment między 15. a 18. min zdecydował o przejęciu całkowitej kontroli nad parkietowymi wydarzeniami. Fragment wygrany 4:0. W owej 18. min i trafieniu Kamila Drobieckiego goście beniaminek odskoczył na 11:5. Był lepszy w każdym elemencie handballowego rzemiosła. W 26. min Kacper Bednarz pokonał dwojącego się i trojącego między słupkami Daniela Skowrona i gospodarze prowadzili najwyżej w tym pojedynku – 15:8. Z 7 bramkami nadwyżki udali się do szatni.
To była spora przewaga, ale wcale nie przesądzająca o siódmym komplecie punktów SPR Orła. W pojedynek trzeba było włożyć jeszcze trochę koncentracji i zdrowia. Przeworszczanie doskonale o tym wiedzieli i II połowę zaczęli z wysokiego pułapu. Seria trzech trafień z rzędu pozwoliła powiększyć przewagę aż do 10 bramek (20:10) i sprawić, że sandomierzanie powoli przestali wierzyć w zmianę czarnego dla nich scenariusza.
Miejscowi znakomicie rozkładali akcenty w ataku. Nieźle funkcjonowały skrzydła, dobrze rozrzucane były piłki na środku rozegrania. Przewaga rosła i najwyższe rozmiary osiągnęła w 46. min. Nie pomylił się Jakub Kociuba i SPR Orzeł gromił rywala 29:16. Od tego momentu ich animusz nieco ostygł. Szanowali piłkę, ale przy tym nie potrafili nie ustrzec się drobnych pomyłek. Tylko i wyłącznie dzięki temu team Artura Gacha zmniejszył w końcówce straty, ratując twarz. Wygrana SPR Orła była jednak niezagrożona i jak najbardziej zasłużona.
SPR Orzeł Przeworsk – SPR Wisła Sandomierz 33:27 (17:10)
SPR Orzeł: Szczepaniec, Barnaś, Kędzior – Drobiecki 3, Starzecki 7, Mroszczyk 0, Jewuła 3, Wlazło 1, Kociuba 4, Dutka 2, Mochocki 5, Świerk 2, Kubik 1, Małecki 0, Czapka 3, Bednarz 2.
SPR Wisła: Skowron, Ciepliński – Szklarski 0, Pawelczyk 3, Białkowski 4, Malinowski 6, Wiącek 6, Sapielak 1, Werstler 6, Nowak 0, Moga 0, Radwański 1.
Sędziowali: Maciej Mleczko i Krzysztof Paczyński (obaj z Bochni). Kary: SPR Orzeł – 8 min; SPR Wisła – 8 min. Widzów: 200.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze