Reklama

Lokalne obrazki w teledysku Raya Wilsona [ZDJĘCIA, WIDEO]

27/10/2016 18:46

Szkocki muzyk Ray Wilson, były członek słynnego zespołu Genesis (ponad 100 milionów płyt sprzedanych na całym świecie), a obecnie artysta solowy, wykorzystał plenery okolic Lubaczowa i Przemyśla do teledysku jednej ze swoich najnowszych piosenek. Zdjęcia zrealizowała grupa artystyczna Sightsphere, którą tworzą pochodzący z Lubaczowa Tomasz Pulsakowski i Krzysztof Bienkiewicz. O tym, jak powstał obraz do Makes Me Think Of Home, opowiada współscenarzysta teledysku Krzysztof Bienkiewicz.


fot.Zdjęcia ze zbiorów Krzysztofa Bienkiewicza
Przemyski fort

– Przed rozpoczęciem zdjęć my, jako twórcy teledysku, jesteśmy prowadzeni przez samą piosenkę. Na początku obcowania z utworem, do którego mamy zrealizować teledysk, po prostu otwieramy się na dźwięki i pozwalamy płynąć ciągom skojarzeń lub wyobrażeń. To zawartość muzyczna piosenki wyznacza nam atrybuty wizualne, takie jak ogień, półmroczne pomieszczenie czy mglisty poranek, które mogłyby zobrazować emocje wywoływane przez piosenkę. Podczas pracy nad tym teledyskiem Ray Wilson[paywall] pozostawił nam dosyć dużą swobodę w ukazaniu tytułowego domu, a także jeśli chodzi o ogólną interpretację utworu. Tutaj trzeba pamiętać o tym, że nie możemy patrzeć na dany fragment ujęć zrealizowanych na Podkarpaciu bez kontekstu całości i kadrów zrealizowanych w innych częściach Polski – podkreśla K. Bienkiewicz.

Reklama

– Kadry zrealizowane w okolicach Lubaczowa wypełniają głównie środkową część klipu, którą podczas realizacji  nazwaliśmy „light”, czyli „światło”, gdyż w tej części piosenki pojawia się sporo lekkości. Delikatna partia fletu sugerowała nam umiejscowienie w tym miejscu odpowiednio subtelnych ujęć, a przestrzenna partia solo na gitarze generowała potrzebę nagrania widoków, które byłyby z nią spójne lub możliwie nawet ją intensyfikowały. Kiedy po tym fragmencie muzyka w utworze zmienia się na bardziej szaloną i dynamiczną, pojawiają się odpowiednio energetyczne ujęcia nakręcone między innymi w przemyskim forcie – wyjaśnia współscenarzysta teledysku.

Klip opowiada pewną historię

– Jeśli chodzi o rozwiązania wizualne, takie jak spadające nuty, błyskające światła czy różne kształty dymów, to już nasze własne inwencje, które – według nas – były spójne z emocjami zawartymi w danej części utworu lub je podkreślały. Lubimy ujmować i ukazywać tematy w abstrakcyjny sposób i nie chodzi nam tylko o ładne obrazki pasujące do ładnych dźwięków, ale o to, aby klip opowiadał pewną historię, nawet jeśli ona jest powleczona pasmem niedosłownej abstrakcji. Teledysk, jako forma sztuki wizualnej, w całości lub jego poszczególne sceny w naszym zamierzeniu ma dokonać tego samego, co piosenka artysty – wywołać emocje. A jakie to będą emocje, to już kwestia indywidualnego odbioru każdego widza – dopowiada Bienkiewicz.

Reklama

W teledysku do Makes Me Think Of Home pojawił się m.in. fort główny „Salis Soglio” w Twierdzy Przemyśl, okolice Lubaczowa, Cieszanowa, Lisich Jam oraz Stawy Rybne „Miłków”, na granicy gmin Oleszyce i Stary Dzików. Klip wyreżyserował Tomasz Pulsakowski. Główne role zagrali 7-letni Mikołaj Korgul, warszawski aktor Mateusz Jaworski oraz sam Ray Wilson. 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama