10 stycznia br. wójt gminy Bircza Grzegorz Gągola zwołał konferencję prasową w sprawie poszerzenia granic gminy Ustrzyki Dolne o działki leżące na ternie gminy Bircza i powiatu przemyskiego. Konferencja dotyczyła też przyszłości lądowiska w Krajnej.
Budzącą kontrowersje uchwałę o poszerzeniu granic powiatu bieszczadzkiego kosztem powiatu przemyskiego burmistrz Ustrzyk Dolnych Bartosz Romowicz i ustrzyccy radni miejscy przeforsowali podczas sesji miejskiej 18 grudnia ub.r. Inicjatywa samorządowców ze stolicy Bieszczadów wywoła stanowczy sprzeciw władz gminy Bircza i powiatu przemyskiego. Rada Gminy Bircza już 20 grudnia ub.r. wydała oświadczenie. Radni jednogłośnie skrytykowali pomysł samorządowców miejskich i burmistrza Ustrzyk Dolnych. „Działania takie, zdaniem samorządu gminy Bircza, stoją w jawnej sprzeczności z zasadami, które [paywall]rządzą samorządem od wielu lat” – napisali radni birczańscy.
Gra idzie o 340 hektarów terenów przylegających do Woli Korzenieckiej, na których leży lądowisko w Krajnej. Lądowisko położone jest w sąsiedztwie ośrodka wypoczynkowego w Arłamowie. Ośrodek od lat lądowiskiem zarządza.

Strategiczna deklaracja Lasów Państwowych
W birczańskiej konferencji uczestniczyli, oprócz wójta gminy Bircza Grzegorza Gągoli – przewodniczący Rady Gminy Bircza Kazimierz Cap, starosta przemyski Jan Pączek, przewodniczący rady powiatu przemyskiego Wojciech Bobowski, starosta powiatu bieszczadzkiego Marek Andruch oraz przewodniczący rady powiatu bieszczadzkiego Marek Bajda. Z zaproszenia nie skorzystał burmistrz Ustrzyk Dolnych. Nie delegował też żadnego przedstawiciela władz miasta. Konferencję rozpoczął wójt gminy Bircza, informując, że przed jej rozpoczęciem doszło do spotkania z właścicielem Hotelu Arłamów S.A. Antonim Kubickim i zastępcą regionalnego dyrektora Lasów Państwowych w Krośnie Janem Mazurem.
Na tym spotkaniu właściciel Hotelu „Arłamów przedstawił projekt rozwoju lądowiska i zadeklarował gotowość partycypowania w kosztach jego realizacji. Zakłada on między innym wydłużenie istniejącego asfaltowego pasa startowego. Z kolei przedstawiciel Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie, która w imieniu Skarbu Państwa zarządza tymi terenami, zadeklarował gotowość przekazania działek pod zarząd powiatu przemyskiego. Zdaniem wszystkich uczestników konferencji ta deklaracja ma strategicznie znaczenie. Otwiera możliwość rozbudowy lądowiska w Krajnej.
Opinie
Wójt gminy Bircza G. Gągola: – Żałuję, że z mojego zaproszenia nie skorzystał burmistrz Ustrzyk Dolnych Bartosz Romowicz. Zgoda buduje, niezgoda rujnuje. Dlatego nadal zapraszam burmistrza do naszych dalszych wspólnych działań. Planujemy powołać stowarzyszenie samorządów zainteresowanych ideą rozbudowy lądowiska w Krajnej. Myślę tu m.in. o gminie Fredropol, Krasiczyn, Orły. Apeluję jednocześnie do burmistrza i radnych Ustrzyk Dolnych o wycofanie niefortunnej uchwały.
Starosta przemyski Jan Pączek: – Stanowczo sprzeciwiamy się próbom ograniczenia powierzchni powiatu przemyskiego na rzecz Ustrzyk Dolnych. Nie ma naszej zgody i nie będzie takiej zgody rady powiaty przemyskiego. Popieram ideę zawiązania stowarzyszenia samorządów, gmin, powiatów na rzecz powstania Lotniska Użytku Publicznego w Krajnej. Jestem za jak najszerszym uczestnictwem zainteresowanych samorządów, w tym samorządu Przemyśla. Deklarujemy gotowość przeprowadzenia całej procedury. Wystąpimy do pani wojewody z wnioskiem o przejęcie tych terenów przez powiat przemyski od Lasów Państwowych. Mam nadzieję, że w kilka lat uda się pomysł zrealizować.
Przewodniczący rady powiatu przemyskiego Wojciech Bobowski: – Gmina Bircza od lat zabiegła o to, aby lądowisko w Krajnej bardziej wykorzystywać dla większej promocji regionu i dla turystów. Grzechem by było niewykorzystanie tej infrastruktury, która jest. Być może na początku LUP nie będzie przynosił dochodów, ale w dłuższej perspektywie nasz region i Bieszczady skorzystają.
Przewodniczący rady gminy Bircza Kazimierz Cap: – Mieszkańcy Birczy zdecydowanie sprzeciwiają się inicjatywie samorządowców z Ustrzyk Dolnych. Co do lotniska, to gdy projekt nabierze konkretnych kształtów, na temat jego rozbudowy wypowiedzą się także mieszkańcy.
Starosta powiatu bieszczadzkiego Marek Andruch: – Realizowanie takiego przedsięwzięcia powinno odbywać się przy współpracy, a nie w konflikcie. Dlatego deklarujemy pełne poparcie dla rozbudowy lądowiska w Krajnej. To ogromna szansa dla Bieszczadów.
Lądowisko głównie dla turystów
W latach 1970 – 1990 wyludniona w czasie akcji „Wisła” wieś Arłamów wraz z sąsiednimi miejscowościami – Borysławką, Grąziową, Jamną Górną, Jamną Dolną, Krajną, Kwaszeniną, Łomną i Trójcą – wchodziła w skład szczelnie wydzielonego i strzeżonego Ośrodka Wypoczynkowego Urzędu Rady Ministrów, zwanego Państwem Arłamowskim. Lądowisko w Krajnej wybudowało wojsko w 1976 r. Lądowisko figuruje w ewidencji lotnisk Urzędu Lotnictwa Cywilnego od 2012. Dysponuje jedną asfaltową drogą startową o długości 1320 m. Obsługuje głównie gości ośrodka wypoczynkowego w Arłamowie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze