Reklama

Matka z siedmiorgiem dzieci na 38 metrach kwadratowych

16/05/2018 18:45

Pani Aneta razem z siedmiorgiem dzieci mieszkają w malutkim mieszkaniu o powierzchni niespełna 38 metrów kwadratowych. Usilnie stara się o jego zamianę na większe. Na przeszkodzie stanęły przepisy.

Bloki socjalne przy ul. Herburtów. Ładne z zewnątrz, czyste na klatkach schodowych. Aneta Ossolińska zajmuje jedno z mieszkań od 2010 r. W życiu jej się różnie układało, swego czasu mieszkała z partnerem, później została bezdomna i[paywall]  trafiła do Domu Matki i Dziecka. W końcu trafiła do mieszkania socjalnego. – Byłam w sytuacji bez wyjścia, musiałam je przyjąć – mówi.

Z biegiem czasu malutkie mieszkanko stawało się zbyt ciasne dla rosnących dzieci. Najstarszy syn ma obecnie 20 lat, jest głuchoniemy. Najmłodszy ma 2 lata. Starszy o 2 lata ma problemy z mową, jest po dwóch zabiegach.

Reklama

Brakuje miejsca na wszystko

Mieszkanie jest malutkie. Łącznie ma 37,98 m kw. Z klatki schodowej wchodzimy do niewielkiego holu i od razu do większego pokoju z aneksem kuchennym. Za ścianą mniejszy pokój, obok mała łazienka. Meble tylko najpotrzebniejsze – żeby było gdzie spać i złożyć ubrania. W całym mieszkaniu tylko jeden stolik, przy którym dzieci jedzą, a później się uczą. Pomieścić się ciężko. Dziewczynki śpią na jednym łóżku, chłopcy na drugim. Najstarszy nieraz śpi na dywanie. Z biegiem czasu dzieci będą rosły i będzie coraz ciaśniej. – Już teraz nie mają warunków do nauki. Odrabiają zadania po kolei. Najmłodsze są bardzo żywe i rozpraszają starsze – mówi pani Aneta.

Starania o zamianę mieszkania rozpoczęła w 2016 r. Ponieważ jej apele do urzędu miejskiego pozostawały bez echa, sama znalazła starsze małżeństwo, które jest chętne na zamianę lokum. – Tamto mieszkanie znajduje się na Dworskiego. Ma 67 metrów i dwa pokoje, z których mogłabym wydzielić trzeci. Jest też osobna kuchnia. To byłby dla nas prawdziwy komfort – opowiada pani Aneta.

Reklama

Chcę pracować

Kobieta zapewnia, że stać by ją było na utrzymanie większego lokum. – Mam różne świadczenia, poradziłabym sobie – mówi. – Nie chcę być cały czas na utrzymaniu MOPS-u. Gdy dzieci podrosną i pójdą do przedszkola, chciałabym pójść do pracy i sama zarabiać na siebie. Na razie jednak są za małe – opowiada.

Mimo zajmowania się dziećmi skończyła kurs opiekuna osób niepełnosprawnych z językiem niemieckim. – Chciałabym zrobić prawo jazdy i dalej się kształcić – zapowiada.

Niestety na taką zamianę nie zgadza się magistrat. Kobieta żali się, że nie udało się jej umówić na wizytę u prezydenta miasta. – Nie wiem, dlaczego pan prezydent nie chce się ze mną spotkać i mnie wysłuchać – mówi. – Zwróciłam się do gazety, bo jestem zdesperowana. Dzieci nie chcą tu mieszkać – dodaje.

Reklama

Problemem przepisy

Jak się dowiedzieliśmy w przemyskim urzędzie miejskim, szkopuł polega na tym, że pani Aneta zajmuje mieszkanie socjalne, a małżeństwo z Dworskiego – komunalne. W świetle przepisów taka zamiana nie jest możliwa.

– Nie znaczy to jednak, że nie można pomóc tej rodzinie. Na jednym z ostatnich swoich spotkań Społeczna Komisja Mieszkaniowa pozytywnie zaopiniowała wniosek o przeprowadzenie zamiany mieszkania z urzędu. Starająca się o to pani będzie musiała niestety cierpliwie poczekać, aż znajdziemy odpowiedni lokal dla tej wielodzietnej rodziny – mówi Witold Wołczyk, rzecznik Urzędu Miejskiego w Przemyślu.
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Kaśka - niezalogowany 2018-05-16 19:57:48

    To może czas roboty się czepić a nie narobić dzieci i czekać aż państwo wszystko da !!! Z 500 + i pracy da się wynająć wieksze mieszkanie !

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2018-05-16 19:58:54

    Walcz do końca zrób to dla dzieci tylko kopnij tego darmozjada w dupę pseudo tatusia 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2018-05-16 20:01:58

    Do Kaśka czas wykupić artykuł i poczytać kobieta chce iść do pracy!!!! 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama