Pióro Michała Śmielaka mieliśmy już okazję poznać, czytając jego debiutancką powieść „Znachor”, jej kontynuację – „Inkwizytora”, a także trzymające w napięciu „Wnyki”. Jednak to najmłodsze literackie dziecko autora, zatytułowane „Postrach”, ma szansę stać się najlepszym w jego dotychczasowym dorobku.
Pasjonat historii, gier komputerowych oraz motocykli tym razem akcję swojej powieści umieszcza w stolicy. Właśnie tu uprowadzonych zostaje sześć dziewczyn z bogatych rodzin. Wszystkie znikają w środku nocy z własnych domów na strzeżonych osiedlach.
Porywacz działa z rozmysłem, sprytnie zacierając ślady. Przez media zostaje okrzyknięty Postrachem. W końcu wpada w ręce stróżów prawa, ale nie przyznaje się do winy.
Wtedy do akcji ruszają Maciej i Borys, którzy odpowiadają za realizację zlecenia polegającego na wydostaniu Postracha z aresztu i oddaniu go w ręce rodziców porwanych dzieci. Nie zawiodą się ci, którzy lubią mocne pozycje książkowe trzymające w napięciu do ostatniej strony.
Książka całkowicie pochłania i wzbudza niemałe emocje. Pozycja będzie nagrodą w jednym z konkursów ŻP.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze