Dwa lata młodsi od swoich grupowych rywali, 18-letni koszykarze Hensfortu Przemyśl awansowali do półfinałów Mistrzostw Polski U-20. Trzydniowy (26 – 28 stycznia br.) turniej rozegrany został w hali POSiR, a obok podopiecznych Daniela Puchalskiego promocję wywalczył zespół Trefla Sopot.
Ćwierćfinałowych turniejów MP U-20 było sześć. W każdym wystąpiły po cztery zespoły. Rywali w hali POSiR przemyślanie nie mieli łatwych. Trefl Sopot to jeden z mocniejszych zespołów w tej kategorii wiekowej. UKS Gimbasket Wrocław, trenowany przez znakomitego przez laty rozgrywającego reprezentacji Polski Roberta Kościuka, czy Pro-Basket Kutno przywiozły nad San zawodników, na co dzień występujących na II-ligowych seniorskich parkietach.
Choć te zmagania to dla przemyślan tylko substytut, nie przestraszyli się rywali, bo i nie mieli prawa, skoro z (prawie) seniorskimi zespołami niejednokrotnie już rywalizowali. Na „dzień dobry” zmierzyli się z ekipą Pro-Basket, którą – wydawać by się mogło – z łatwością rozbili. Tak jednak nie było. Gospodarze musieli włożyć sporo pracy, aby z minuty na minutę budować przewagę punktową. Mecz z Treflem mógł przemyślanom dać już w sobotę (27 stycznia br.) awans do turnieju półfinałowego, ale z trzeba rzec, że była to misja bardzo trudna. Gospodarze przez pół godziny walczyli jak równy z równym, ale finalnie musieli uznać zdecydowaną wyższość przybyszy znad morza.
O promocji do najlepszej „szesnastki” w Polsce w tej kategorii wiekowej miał więc zdecydować mecz z wrocławianami. Pierwsze 10 minut nie zwiastowało niczego dobrego. Przemyślanie nie mieli koncepcji na prowadzenie ofensywy. Wolno wchodzili w mecz, a grający bardziej żywiołową niż poukładaną koszykówkę wrocławianie skutecznie uprzykrzali im życie. Przystanie na warunki gości, na chaos panujący na parkiecie, byłby zgubny. Na szczęście w II ćwiartce kibice zobaczyli już zupełnie inny zespół. To była taka ciekawa partia szachów między dawnymi rywalami z parkietów, czyli D. Puchalskim i R. Kościukiem. Wrocławianie dalej hołdowali bałaganiarstwu, ale konsekwencją i różnorodnością w defensywie próbowali wszystko zbilansować. Krycie indywidualne przeplatane obroną strefową na nic się nie zdało. Bo przy pierwszej koncepcji młodzi przemyślanie wreszcie decydowali się na pojedynki „1 na 1” i skutecznie je finalizowali, przy drugiej wybrali jedyną słuszną opcję, czyli grę inside-outside, korzystając przy okazji z przewagi fizycznej pod koszem lub szybko operowali piłką na obwodzie, szukając wolnych pozycji rzutowych. A że skuteczność mieli po swojej stronie, przewaga szybko rosła. Powiększyli ją jeszcze w trzecich 10 minutach, choć tym razem dzięki kreatywności i niezłemu przekazywaniu w defensywie. Przed ostatnią ćwiartką wygrywali 63:47 i tylko kataklizm mógł odebrać im końcowy triumf. Do tego nie doszło, choć przyjezdni grali nad wyraz agresywnie i prowokacyjnie.
Wyniki:
Hensfort Przemyśl – Pro-Basket Kutno 117:90 (34:31, 35:27, 28:10, 20:22)
Punkty: Sz. Janczak 30 (2x3), P. Strzępek 18 (10 zb.), Sz. Prusak 16, K. Radoń 11 (3x3), J. Kucharski 10 (3x3), K. Walciszewski 10, A. Adamek 7 (1x3), R. Serwański 6 (1x3; 10 as.), J. Complak 5 (1x3), M. Kleszcz 4.
Hensfort Przemyśl – Trefl Sopot 65:89 (17:19, 14:22, 16:13, 18:35)
Punkty: J. Complak 15 (4x3), S. Janczak 13 (1x3), M. Kleszcz 13, K. Walciszewski 12, P. Strzępek 9, K. Radoń 2, R. Serwański 1, B. Kosior 0, J. Kucharski 0, Sz. Prusak 0.
Hensfort Przemyśl – UKS Gimbasket Wrocław 78:67 (18:19, 25:14, 20:14, 15:20)
Punkty: Sz. Janczak 30 (3x3), K. Walciszewski 14, J. Complak 10 (2x3), P. Strzępek 10, M. Kleszcz 6, R. Serwański 5, Sz. Prusak 3, B. Kosior 0, J. Kucharski 0, K. Radoń 0.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Gratulacje, świetna walka i prawdziwa koszykówka na dobrym poziomie!!
Gratulacje, świetna walka i prawdziwa koszykówka na dobrym poziomie!!