Reklama

Na robotnika zawaliła się ściana. Prokuratura bada sprawę

26/06/2019 18:27

Prokuratura sprawdza, czy roboty były prowadzone zgodnie z projektem i sztuką budowlaną. Wiadomo, że mężczyzna, który zginął, pracował na czarno.

Do tragedii doszło w środę, 19 czerwca. Jak informuje policja, na terenie prywatnej posesji w Pikulicach (powiat przemyski) robotnicy pracowali przy wzmacnianiu fundamentów domu. W pewnym momencie na 57-letniego mężczyznę runęła jedna ze ścian budynku.

– Pomimo wydobycia mężczyzny z gruzowiska i udzieleniu mu pomocy przez zespół karetki pogotowia, nie udało się przywrócić jego funkcji życiowych. Obecny na miejscu lekarz stwierdził zgon. Przemyscy śledczy pod nadzorem prokuratury wyjaśniają okoliczności tego tragicznego wypadku – informowała w dniu wypadku mł. asp. Marta Fac, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu.

Reklama

Po kilku dniach od tragedii, mamy więcej informacji w tej sprawie. Według wstępnej opinii z sekcji zwłok[paywall] przyczyną śmierci były obrażenia klatki piersiowej i pęknięta aorta w kilku miejscach. Potwierdza to, że powodem zgonu było przysypanie przez elementy ściany.

Wiadomo, że było wydane pozwolenie i projekt budowlany zakładający rozbudowę, nadbudowę i przebudowę budynku jednorodzinnego. Do tragedii doszło, gdy odkopywano fundamenty, aby je wzmocnić betonem. Do ustalenia pozostaje, czy ściana była odpowiednio zabezpieczona.

Reklama

Prokuratura bada, czy wszystko było robione zgodnie z projektem i sztuką budowlaną. – Badamy, czy zakres prac nie wykraczał poza zatwierdzony projekt – mówi Marta Pętkowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Przemyślu.

Prace prowadził mężczyzna, który ma zarejestrowaną działalność gospodarczą. Jego dwóch pomocników – w tym mężczyzna, który zginął – pracowali na czarno. W tym momencie nie wiadomo, jakie posiadali umiejętności i przeszkolenie w zakresie prowadzonych robót. Wszystko wskazuje na to, że nie mieli kursów BHP i badań lekarskich.

Reklama

Mężczyźni, którzy pracowali na budowie, byli trzeźwi. Wyniki badań krwi 57-latka będą znane za jakiś czas, ale nic nie wskazuje, aby był pod wpływem alkoholu.


pb
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    XS - niezalogowany 2019-06-27 08:03:07

    [*] 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama