Reklama

Nie będzie postępowania w sprawie podejrzeń o plagiat

Prokuratura Rejonowa w Przemyślu odmówiła wszczęcia postępowania w sprawie podejrzenia o popełnienie plagiatu przez prezesa Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji sp. z o.o. w Przemyślu z powodu braku znamion czynu zabronionego.

27 września br. była przewodnicząca Rady Nadzorczej PWiK sp. z o.o. w Przemyślu Wiesława Fuksa złożyła zawiadomienie do Prokuratury Rejonowej w Przemyślu w sprawie możliwości popełnienia przestępstwa przez urzędującego prezesa tej miejskiej spółki Mariusza Kwaśnego.

Jej zdaniem koncepcja rozwoju PWiK-u przedstawiona przez szefa firmy podczas konkursu na to stanowisko była plagiatem. W zawiadomieniu W. Fuksa podniosła kwestię (prawdopodobnego) przywłaszczenia przez M. Kwaśnego autorstwa części opracowania (dokładnie streszczenia) pod nazwą „Strategia Rozwoju Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji „Wodnik” sp. z o.o. w Jeleniej Górze na lata 2009 – 2015” w liście motywacyjnym z 17 maja 2019 r.

Było to zgłoszenie konkursowe na stanowisko prezesa zarządu w tej miejskiej[paywall] spółce pod nazwą „Koncepcja rozwoju Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji Spółka z o.o., z siedzibą w Przemyślu, ul. Rokitniańska 4”, zarejestrowane przez organizatora konkursu pod numerem 11.

O tej sprawie powiadomiła także organ nadzorczy spółki, czyli Urząd Miejski w Przemyślu. W zawiadomieniu poinformowała także, że po znalezieniu oryginalnego tekstu jeleniogórskiej strategii zadała sobie trud, przekonwertowała przemyską koncepcję do formatu pdf, po czym „przepuściła” dokument przez dostępny w internecie program antyplagiatowy.

Okazało się, że w obu dokumentach są identyczne treści. 100 procent zgodności. Zero procent treści własnych.

Po otrzymaniu informacji o złożeniu zawiadomienia skontaktowaliśmy się z prezes spółki PWiK „Wodnik” w Jeleniej Górze Katarzyną Wierską-Kuberską. Ta skierowała nas do rzecznika prasowego firmy Zbigniewa Rzońcy, którego poprosiliśmy o kilka zdań komentarza do tej sprawy.

Reklama

– Strategia Wodnika na lata 2009 – 2015 powstawała w roku 2008. To dla nas zamierzchła przeszłość. Sprawy rzekomego jej plagiatu na razie nie znamy. Mamy jednak nadzieję, że to nieporozumienie, które szybko zostanie wyjaśnione – stwierdził bardzo lapidarnie.

Jeleniogórska spółka nie czuje się pokrzywdzona

Przemyska prokuratura przekazała sprawę do Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu, aby ta bliżej się jej przyjrzała. I to zrobiła, przekazując kilka dni temu wnioski po przeprowadzonym postępowaniu.

– Prokurator prowadzący odmówił wszczęcia postępowania w tej sprawie wobec braku znamion czynu zabronionego. Ustalono, że tekst, który – zdaniem pani składającej zawiadomienie – został splagiatowany, był efektem pracy zbiorowej zarządu i kierownictwa spółki Wodnik w Jeleniej Górze. Konsultantem był Zbigniew Panasiewicz. Dokument pod nazwą Strategia Rozwoju Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji „Wodnik” sp. z o.o. w Jeleniej Górze obowiązywał w latach 2009 – 2011, a od 2012 do 2020 roku był corocznie aktualizowany – powiedziała rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Przemyślu prokurator Marta Pętkowska.

Reklama

Faktem jest – co potwierdziła M. Pętkowska – że część tego utworu została wykorzystana przez inną osobę (czyli M. Kwaśnego) w przygotowaniu swojej koncepcji, jednak nie zostały naruszone ani prawa autorskie, ani dobra osobiste właściciela dokumentu, czyli jeleniogórskiej spółki.

– Tak stwierdziły władze spółki, z którymi funkcjonariusze przemyskiej komendy policji się kontaktowali. Potwierdziły również, iż ten dokument jest ich własnością, ale wiele osób czy instytucji z branży z całej Polski z niego korzystało. Oni w żadnym razie nie czują się pokrzywdzeni z tego powodu – dodała prokurator M. Pętkowska.

Konkludując: „pokrzywdzoną” w tej sprawie instytucją jest Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji „Wodnik” sp. z o.o. w Jeleniej Górze. Sprawa nabrałaby zupełnie innego wymiaru – jak stwierdziła M. Pętkowska – gdyby jeleniogórska spółka rzeczywiście uznała, że jest pokrzywdzona i rości sobie prawa np. do zadośćuczynienia.

Ale tego nie zrobiła, stwierdzając, że prezes PWiK sp. z o.o. w Przemyślu miał prawo wykorzystać część ich opracowania.
KiB
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    baraniecka.bozena_381 2022-11-21 18:33:16

    Pan prezes PWiK  wykorzystał cudzą myśl - to jest bezsprzeczne.Nie odpowie za to - bo nie chce ukarania właściciel owej myśli.Tak czy inaczej WSTYD i ŻENADA.Co na to Rada Nadzorcza i Pan Prezydent.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kasia128k_68 2022-11-22 19:58:20

    No cóż kolejny raz naiwna pani eks przewodnicząca dała sie wystawić. Jedyne co pani eks zostaje to skarżyć prywatnie Komisję konkursową że żetelnie nie wykonywała swojej czynisci i tym samym pozbawiła innych kandydatów na możliwość wygrania tego wypatrzonego pseudo konkursu. Jeżeli chodzi o Radę Nadzorczą to na pewno nic sie nie zmieni dopóki w niej będzie dwóch najemników z Jarosławia którzy mają gdzieś problemy tej spółki. Jest też takie stare porzekadło,, nosił wilk razy kilka i ponieśli wilka" Z tą puentą pozdrawiam pracowników pwiku jak i mieszkańców dumnego miasta Przemyśl

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama