Reklama

Niemożliwe stało się możliwe. Eurobud JKS Jarosław wygrał w Lublinie!

Niemożliwe stało się możliwe! Po kapitalnym spotkaniu piłkarki ręczne Eurobud JKS Jarosław sensacyjnie pokonały w Lublinie lidera tabeli FunFloor Perłę, zdobywając kto wie czy nie bezcenne punkty w walce o końcowe podium PGNiG Superligi!Od razu trzeba zaznaczyć, że triumf jarosławianek w pięknej hali „Globus” w Lublinie był jak najbardziej zasłużony.

Po 4 minutach gry było 2:0 i nieco nerwowe poczynania przyjezdnych nie zwiastowały niczego dobrego. Ale każda kolejna upływająca minuta rozwiewała niepewność. W grze jarosławianek nie było chwil bojaźni, a ogromną wolę walki, zaangażowanie i mobilizację. Do minimum ograniczały błędy własne. Szwankowała nieco skuteczność, ale za to w defensywie postawiły gospodyniom bardzo wysokie wymagania. Przyjezdne były wreszcie w stanie odpowiadać na niemal każdą skuteczną akcję lublinianek. Jedynym problemem była Dominika Więckowska, którą trudno było zatrzymać, bo miała zbyt wiele swobody. Tyle, że jedna zawodniczka meczu nie wygra… Równorzędna gra napawała optymizmem. W 22. min, po trafieniu reprezentantki Brazylii Jacqueline Anastacio miejscowe wygrywały 8:7 i było to ich ostatnie prowadzenie w I połowie. Ponad tysięczna publika w końcówce zamilkła. To był prawdziwy popis jarosławianek. I niewielkie znaczenie miał fakt gry w osłabieniu. Mogła się  podobać odważna gra Chorwatki Ivony Mrden, która znakomicie szukała na kole Aleksandry Dorsz. Wyglądało na to, że nieobecność S. Matuszczyk nie jest żadnym problemem. W 27. min A. Dorsz dała prowadzenie 10:13, a finalne trafienie w tej części należało do Kingi Strózik, która zdobyła swoją drugą bramkę w tym sezonie.

Wszystko wyglądało bardzo obiecująco, tyle, że mecz piłki ręcznej trwa 60 minut. Jarosławianki już raz rozegrały kapitalną połówkę przeciwko lubliniankom, ale potem było bardzo źle…

Reklama

Gospodynie było nieco zaskoczone i zdezorientowane. Było jednak pewne, że od początku rzucą się do odrabiania strat. I tak się stało. Pod wodzą D. Więckowskiej i Romany Roszak przyspieszyły grę, błyszcząc w ataku. Kiedy przez niecały 15 kwadrans jarosławianki zdobyły ledwie jedną bramkę (A. Zimny), przegrywając ten fragment 6:1, wydawało się, że demony znowu wrócą. W 43. min miejscowe wygrywały 18:16.

Ale nie tym razem! Nie tego sobotniego popołudnia! Piłkarki ręczne Eurobud JKS-u podjęły rękawicę. Odrzuciły strach, budowały pewność siebie. Były do bólu skuteczne i skoncentrowane. Znakomicie w bramce spisywała się Weronika Korodowiecka, choć prawdę powiedziawszy wyróżnianie kogokolwiek w tym spotkaniu jest nie na miejscu. To był prawdziwy zespół!

Zespół, który w drugich 15 minutach był w stanie narzucić swój styl gry, zespół, który do bólu wykorzystywał błędy rywalek, zespół, który wreszcie wierzył, iż jest w stanie dokonać wielkiej rzeczy. Tak jak chociażby w okolicach 50. min, kiedy popełniły trzy straty z rzędu, dzięki czemu lublinianki objęły prowadzenie 22:20. Za moment był już remis 22:22 po dwóch bramkach Magdy Balsam, która z sześciu ostatnich trafień Eurobud JKS-u była autorką aż pięciu! Tak jak chociażby na 2,5 minuty przed końcem pojedynku, kiedy przyszło im grać w podwójnym osłabieniu przy prowadzeniu miejscowych 23:22! To, czego dokonały w końcówce powinno przejść do najpiękniejszych momentów sezonu 2021 – 2022 PGNiG Superligi. Podobnie jak fenomenalna akcja w wykonaniu skrzydłowej reprezentacji Polski M. Balsam, która będą w wyskoku przejęła podanie od I. Mrden i z powietrza trafiła na 23:24. To absolutnie akcja tego  sezonu! Heroiczna walka w osłabieniu jarosławianek budziła wielki szacunek. To musiało zostać nagrodzone. I taką nagrodę otrzymały. Na kilkanaście sekund przed finałem z koła trafiła A. Dorsz, lublinianki w swojej akcji popełniły fatalny błąd, podając piłkę wprost do rąk M. Balsam i sensacja stała się faktem!

Reklama

 

FunFloor Perła Lublin – Eurobud JKS Jarosław 24:25 (12:15)
FunFloor Perła: Gawlik, Wdowiak – Płomińska 1, Szarawaga 0, Więckowska 11, Beganović 1, Szynakruk 1, Tatar 0, Pietras 0, Anastacio 2, Roszak 7, Achruk 0, Portasińska 0, Zagrajek 1.
Eurobud JKS: Kordowiecka, Djurasinović, Kucharczyk – Balsam 8, Gadzina 3, Dorsz 5, Mrden 1, Nesciaruk 2, Zimny 3, Smolin 0, Strózik 1, Guziewicz 0, Vukcević 1, Kozimur 1.
Sędziowały: Urszula Lesiak i Magdalena Lidacka (obie z Krakowa). Kary: FunFloor Perła – 4 min; Eurobud JKS – 8 min. Widzów: 1150.


MG
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama