Znakomita aktorka teatralna, filmowa i telewizyjna. Niezapomniana żona inżyniera Karwowskiego z serialu „Czterdziestolatek”. A przede wszystkim kobieta o niespożytej energii i wielkim poczuciu humoru. Anna Seniuk, bo o niej mowa, 23 lipca gościła w Przemyskiej Bibliotece Publicznej, gdzie promowała książkę „Nietypowa baba jestem”, w której po raz pierwszy tak otwarcie opowiedziała o życiu prywatnym, karierze i spełnianiu marzeń.
– Broniłam się przed książką o sobie – wyznała na piątkowym spotkaniu. – Moi koledzy mieli już dwie, trzy na koncie, więc i do mnie ciągle ktoś się zwracał z taką propozycją. Wtedy jednak uważałam, że w moim życiu nie działo się nic takiego, o czym warto by było pisać. Dopiero kilka lat temu, gdy zaczęłam porządkować rodzinne pamiątki, postanowiłam opowiedzieć o sobie i o swoich korzeniach po to, aby moje wnuki, jeśli kiedyś zainteresują się historią rodziny, miały z czego czerpać – mowiła.
I tak w[paywall] 2016 r. w Wydawnictwie „Znak” ukazała się książka będąca zapisem rozmowy, którą z Anną Seniuk przeprowadziła jej córka Magdalena Małecka-Wippich. Jak przyznała aktorka, łatwiej zwierzyć się komuś bliskiemu niż obcemu. Zwłaszcza że uważa siebie za osobę nieśmiałą i introwertyczną, która cechy te przykrywa aktorstwem.
W trakcie spotkania w bibliotece zachęcała licznie przybyłych słuchaczy, aby także i oni spisywali swoje wspomnienia z myślą o wnukach.
– Na pewno to docenią, gdy już nie będzie nikogo, kogo mogliby zapytać, kto jest na starym zdjęciu – przekonywała.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze