Są w Przemyślu kamienice „niewidzialne”. Gdybym Ciebie – drogi Czytelniku – zapytała, czy między Kinem Centrum a wjazdem na plac „Biedronki” coś się znajduje, prawdopodobnie odpowiedziałbyś – po pewnym zastanowieniu – że mur i wjazd do szkoły. Tymczasem stoi tam dość sporych rozmiarów kamienica o adresie Dworskiego 31.
Jeśli staniemy na placu przed „Biedronką”, budynek ten zwrócony będzie do nas tylną elewacją z balkonami. I co ciekawe, właśnie na tej tylnej elewacji znajduje się brama wejściowa. Jest to rozwiązanie bardzo nietypowe, bowiem główne wejście do kamienicy lokowano zazwyczaj w ten sposób po to, by przeznaczyć cały przód parteru na sklepy, których w tym budynku nie ma. Dlaczego więc brama wejściowa znajduje się na tyłach kamienicy?
Odpowiedź tkwi w tym, czym tak naprawdę jest plac pomiędzy ulicami Mickiewicza i Dworskiego. Ten, przy którym stoi dużo budynków różnych firm, nie tylko „Biedronka”. Każdy entuzjasta historii regionu wzruszy zapewne teraz ramionami i odpowie: banał, tu był Młyn Parowy Frenkla, który potem spłonął i został po nim pusty plac. A tak naprawdę był tam ZESPÓŁ Młyna Parowego Frenkla i spółki, na który składało się sporo budynków. Możemy większość z nich zobaczyć na starej reklamie powstałej pomiędzy 1894 a 1907 r. Pierwszą datę można ustalić dzięki kamienicy przy Dworskiego 36, która powstała w tym właśnie roku i jest widoczna w prawym, górnym rogu reklamy. Na drugą datę wskazuje brak kamienicy przy Dworskiego 40.
Większość obiektów z dawnego zespołu ocalała. I tak na rogu Dworskiego i Konarskiego mamy dawny spichlerz, dalej – w głąb Konarskiego...
Przeczytałeś tylko fragment tekstu. Chcesz przeczytać całość i inne artykuły premium? Nieograniczony dostęp do pełnych tekstów od 19 groszy dziennie! Masz już wykupiony dostęp? Zaloguj się
Pozostało 72% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze