Pomagają ofiarom wypadków, katastrof i klęsk żywiołowych, zabezpieczają szereg imprez masowych w okolicy. Za swoją ciężką pracę zostali wielokrotnie docenieni i zyskali uznanie służb zawodowych. Przemyska Grupa Ratownictwa PCK właśnie ogłasza nabór do swojej ekipy.
Grupa Ratownictwa PCK Przemyśl nieformalnie działa od 1997 roku, kiedy przemyscy wolontariusze wzięli udział w akcji „Powódź” na Dolnym Śląsku. Rok później nastąpiło formalne zawiązanie jednostki, która obecnie zrzesza 24 członków. – Głównym celem istnienia grup ratownictwa PCK jest wspieranie zawodowych służb ratowniczych poprzez udział w akcjach ratunkowych, poszukiwanie osób zaginionych, niesienie pomocy ofiarom klęsk żywiołowych oraz katastrof. Oprócz tego realizujemy zabezpieczania imprez masowych oraz edukujemy społeczeństwo z zakresu udzielania pierwszej pomocy – mówi Łukasz Szaruga, szef Grupy Ratownictwa PCK Przemyśl[paywall].
Wolontariusze spotykają się z dziećmi na oddziałach pediatrycznych w szpitalach i włączają się w szereg działań charytatywnych. – Ogromny nacisk kładziemy również na stałe podnoszenie kwalifikacji naszych ratowników. Bierzemy udział w wielu ćwiczeniach razem z innymi służbami zawodowymi oraz ochotniczymi – opowiada Ł. Szaruga.
Przykładem może być miniony weekend, który przemyscy ratownicy spędzili w Świebodzicach koło Wałbrzycha, gdzie odbywały się ćwiczenia na bardzo trudnym terenie katastrofy budowlanej. – Przez dwa dni po kilkanaście godzin dziennie wyciągaliśmy upozorowanych poszkodowanych z bardzo trudnych terenów gruzowiskowych – opowiada Emilia Wilgucka, ratownik PCK. Swoją przygodę z ratownictwem zaczęła prawie sześć lat temu. – Decyzja o kursie była dla mnie oczywista, ponieważ od zawsze ciągnęło mnie do „mundurówki” i życia z duża dawką adrenaliny – przyznaje.
– Członkostwo w grupie dało mi przede wszystkim poczucie, że nie jestem osamotniona w mojej wrażliwości na drugiego człowieka, że to, co robię ma sens i jest doceniane. Razem z pozostałymi ratownikami tworzymy zgrany zespół, który ma do siebie zaufanie w najtrudniejszych warunkach. Jesteśmy także paczką przyjaciół, co procentuje podczas późniejszych akcji. Staż i członkostwo w grupie nauczyły mnie jeszcze większej pewności siebie, pokazały, jak poprawnie kierować ludźmi, a przede wszystkim dały i dają mi to, co najważniejsze – frajdę z tego co robię i z kim to robię – opowiada.
Ciężka praca przemyskiej grupy zdobyła zaufanie zawodowych służb ratowniczych co zaowocowało podpisaniem porozumienia o współpracy z Komendą Miejską Państwowej Straży Pożarnej w Przemyślu oraz z Bieszczadzkim Oddziałem Straży Granicznej. W 2013 roku grupa wywalczyła I miejsce w I Ogólnopolskich Mistrzostwach Grup Ratownictwa PCK we Wrocławiu.
Grupa właśnie rusza z kolejnym naborem. Spotkanie organizacyjne odbędzie się w piątek, 9 października, o godz. 16.00 w Zespole Szkół z Oddziałami Integracyjnymi im. Orląt Lwowskich przy ulicy Grunwaldzkiej 81 w Przemyślu. – Zapraszam do nas wszystkich, którzy mają potrzebę niesienia pomocy drugiemu człowiekowi, lubią się porządnie zmęczyć i nie lubią się nudzić – zachęca E. Wilgucka.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze