Południowo-Wschodni Instytut Naukowy w Przemyślu od wielu lat zajmuje się odkrywaniem przeszłości wsi i małych miasteczek na Podkarpaciu. Zadanie to niezwykle trudne i mozolne, bo o ile o miastach i miasteczkach zachowało się wiele dokumentów archiwalnych, informacji prasowych, to o wsiach zazwyczaj źródeł jest niewiele. Dotychczas nakładem instytutu ukazały się monografie Wielkich Oczu, Łukawca i Nowej Grobli.

B. Kowal, W. Szuk, „Nowa Grobla. Dzieje galicyjskiej wsi”, Południowo-Wschodni Instytut Naukowy, Przemyśl 2020, 262 s.
Te położone na ziemi lubaczowskiej miejscowości są wielką atrakcją turystyczną. Zachowały się tam bowiem zabytki nie tylko kultury polskiej, ale i ukraińskiej oraz żydowskiej. A przy tym są to miejscowości pięknie położone wśród okolicznych lasów.
Ostatnia z monografii autorstwa Bogumiły Kowal i Władysława Szyka opisuje dzieje Nowej Grobli. Wieś założona w XVII w. ma swą bogatą historię.
Początkowo jako nadanie królewskie należała do starostwa lubaczowskiego. W 1736 r. przeszła na własność rodziny[paywall] Lipskich, ale wkrótce znalazła się w dobrach oleszyckich książąt Czartoryskich. Od nich przejęli ją Zamoyscy i dzierżyli do początku XIX wieku.
Wspomniane rody wywarły duży wpływ na miejscowe dwuetniczne społeczeństwo, składające się z Polaków i Ukraińców. A ponieważ jedni i drudzy, mimo różnicy obrządkowej, należeli do tego samego Kościoła katolickiego, to liczba małżeństw mieszanych stała się tam dominująca.
Tworzyło to unikalny klimat kulturowo-religijny i to nie tylko w zakresie dwujęzyczności, ale także z powodu powszechnego obchodzenia dwa razy w roku tych samych świąt religijnych. Wynikało to z faktu, że Polacy obchodzili święta według kalendarza gregoriańskiego, a Ukraińcy juliańskiego (w XIX w. różnica wynosiła 11 dni).
Z czasem we wsi słynącej z handlu drewnem zaczęli się pojawiać Żydzi, a w okolicy Niemcy, w ramach tzw. osadnictwa józefińskiego.
Zniesienie pańszczyzny, a następnie wprowadzenie w roku 1867 autonomii, upodmiotowiło społeczność wiejską. Chłopi stopniowo zaczęli brać udział w życiu publicznym, powstawały szkoły, a pod koniec wieku partie polityczne, a przedstawiciele ludności wiejskiej zostawali posłami do Sejmu Krajowego we Lwowie i austriackiej Rady Państwa w Wiedniu.
Sytuacja społeczna Nowej Grobli niewiele zmieniła się po I wojnie światowej, ale w okresie międzywojennym wieś się rozrosła, unowocześniono miejscowy tartak, a dzięki linii kolejowej wzrósł handel drewnem.
Niestety kataklizm II wojny światowej, wywołany przez zbrodnicze reżimy hitlerowskich Niemiec i stalinowskiego Związku Radzieckiego, zburzył historycznie ukształtowaną społeczność wiejską.
W wyniku traktatu Ribbentrop-Mołotow wieś znalazła się w strefie sowieckiej. Władze reżimowe od początku starały się pozbyć co światlejszych mieszkańców, wywożąc ich w głąb ZSRR.
Po ustąpieniu Sowietów Niemcy wymordowali Żydów. Wielu mieszkańców wsi i okolicy zginęło na frontach II wojny światowej, a po wojnie doszło do walk między autochtonami – Polakami i Ukraińcami. Na koniec dotychczasową strukturę etniczną zburzyła decyzja Stalina o wysiedleniu ludności ukraińskiej, a tych, których wysiedlić nie zdołano, podległe Moskwie polskie władze komunistyczne przesiedliły w ramach akcji „Wisła” na polskie ziemie zachodnie i północne.
Dzisiejsi mieszkańcy Nowej Grobli nie zawsze znają przeszłość swej wsi, ale też się od niej nie odcinają. Dobrze się stało, że znaleźli się historycy, którzy na podstawie źródeł archiwalnych, literatury i zebranych wspomnień od starszych mieszkańców wsi odtworzyli jej dzieje.
Działaniom takim sprzyja Urząd Marszałkowski w Rzeszowie, który publikację dofinansował w ramach podjętego przez instytut zdania „Upowszechnienia dziedzictwa kulturowego podkarpackich wsi na przestrzeni wieków”.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze