Wymiana połowy składu zawsze wymaga poświęceń i przynosi pewne reperkusje. Wymaga cierpliwości, przymykania oczu na nieporozumienia i brak komunikacji na parkiecie. Takiego zabiegu przed sezonem dokonał ORLEN Upstream SRS Przemyśl i trochę wody w Sanie upłynąć musi, aby ten zespół zaczął funkcjonować z… zamkniętymi oczami. Dlatego nieważne było jak, ale ważne – aby inauguracyjny mecz z Nielbą wygrać. Tymczasem było i „jak”, i „aby”!
Tak, było sporo niepewności przed inauguracją, bo przedsezonowe pojedynki pozytywnie wcale nie nastrajały. Tak, było sporo nieporozumień na parkiecie w trakcie gry, złych decyzji czy zupełnie nieoczekiwanych wpadek taktyczno-technicznych. Ale „nowa twarz” ORLEN Upstream SRS nabiera coraz wyraźniejszych rysów, pięknieje powoli. Na to, aby przestała używać pudru, potrzeba jeszcze kilku tygodni. W meczu z Nielbą unieśli ciśnienie, potrafili zneutralizować presję, a nieliczne fragmenty, kiedy kibice mogli drżeć o wynik, bardziej wynikały z własnej parkietowej dysharmonii niż dyspozycji rywala.
Zarówno pierwsze, jak i drugie 30 minut było niemal identyczne. Do pewnego momentu w miarę równa walka z lekkim wskazaniem na gospodarzy, którzy w decydujących fragmentach wrzucali wyższy bieg i odjeżdżali ekipie z Wągrowca. Zaczęło się od pudła z rzutu karnego Jakuba Makuły, ale dwa z rzędu trafienia Szymona Światłowskiego pozwoliły przemyślanom wyjść na prowadzenie, którego nie oddali do końca spotkania. Kilka razy Nielba potrafiła doprowadzić do wyrównania, ale kiedy w bramce rozkręcił się Paweł Sar, a akcje zyskały na zespołowości i regularności, nastąpił odjazd. W 20. min było 12:9 po trafieniu J. Makuły, ale imponująca była zwłaszcza końcówka I połowy. Goście, grając w osłabieniu, wycofali bramkarza i dwukrotnie zostali ukarani celnymi rzutami przemyślan przez niemal cały plac gry. Najpierw dokonał tego popularny „Serek”, potem Jakub Ćwięka. Z pewnym prowadzeniem miejscowi zeszli do szatni.
ORLEN Upstream SRS Przemyśl – Nielba Wągrowiec 32:26 (17:13)
ORLEN Upstream SRS: Nowak, Sar 1 – Wandzel 6, Walczyk 2, Guzdek 2, K. Kroczek 1, Ćwięka 3, Makuła 1, Świt 0, Krytski 2, Kubisztal 0, Makowiejew 4, Światłowski 3, Kulka 7.
Nielba: Gawlik, Dąbrowicz – Wachowiak 0, Andrzejewski 0, Drobik 0, Drzazgowski 6, Hoffman 1, Szmania 0, Widziński 2, Przychodzień 9, Duszyński 2, Kelm 2, Świątkiewicz 4.
Sędziowali: Andrzej Kierczak (Pielgrzymowice) i Tomasz Wrona (Kraków). Kary: ORLEN Upstream SRS – 10 min; Nielba – 14 min. Czerwona kartka: Duszyński (50. – gradacja kar). Widzów: 400.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze