W nocy z 15 na 16 września w jednym z przemyskich lokali doszło do awantury, której finał rozegrał się na ulicy nieopodal lokalu. W efekcie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu doznał znany przemyski biznesmen Krzysztof W.
Powodem awantury było prowokujące zachowanie Krzysztofa W., który zaczepiał gości i kulą bilardową uderzył w głowę ochroniarza. Po reakcji ochrony awantura przeniosła się na zewnątrz lokalu. Tam jeden z gości uderzył Krzysztofa W. tak mocno, że ten upadł, uderzając głową w twarde podłoże, w wyniku, czego doznał ciężkich obrażeń, które zagrażały życiu. Dziś poszkodowany nadal jest w stanie ciężkim, ale stabilnym. Wtedy sprawcy nie udało się zatrzymać gdyż już następnego dnia był za granicą.
– Do prokuratury zgłosił się Mateusz Ż., który[paywall] spowodował ciężkie obrażenie ciała Krzysztofa W. – informuje Marta Pętkowska rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Przemyślu. Na początku mieliśmy informacje, że sprawca po zdarzeniu uciekł, ale okazało się, że mężczyzna na stałe mieszka z rodziną w Anglii i następnego dnia miał bilet na samolot. Kiedy dowiedział się o tym, czym zakończyła się awantura pod klubem Japa, wrócił do kraju i zgłosił się do prokuratury. Usłyszał zarzut z artykułu sto pięćdziesiąt sześć punkt dwa kodeksu karnego. Został wstępnie przesłuchany i na tym etapie odmówił składania wyjaśnień. Prokurator zastosował wobec niego środki zapobiegawcze w postaci dozoru policyjnego, zakazu wyjazdu za granicę i poręczenia majątkowego w kwocie czterech tysięcy złotych. W tej sprawie dalszym ciągu trwa postępowanie. Prokurator zlecił biegłemu skopiowanie i poprawę jakości nagrań z monitoringu. W dalszym ciągu ustalani i przesłuchiwani są świadkowie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Znany przemyski biznesmen uderzył w glowe ochroniarza kula bilardowa czy kula do kregli?
A co on myślał, że całe życie będzie ludźmi poniewieral, że każdy da się wyzywać i traktować jak śmieć ? Setki razy słyszałam jak wyzywa swoje pracownice od najgorszych A wierzcie mi ze nie każda na to zaslugiwala, gdyby trafił na mnie na pewno dostał by po ryju. Nic dziwnego że nikt normalny nie chce u niego pracować. Jego zoneczka nie lepsza , kawał wrednej baby ! Nosi głowę Tak wysoko jak żyrafa A słoma jej z butów wystaje. Żenada !!!! Masę ludzi przez ich nielegalne interesy straciło rodziny, domy i życie ! Dlatego środkowy palec na nich ! <Fuck>
Zaden bisnesmen tylko facet od szemranych interesów.I to ma być temat na czołówkę gazety?
Biznesmen hehe ladne jaja. Same lewe interesy. Cham, burak i prostak.
Swieta prawda. Tez sie pod tym podpisuje. Burak I cham
Buraczana prasa o buraczanym hohsztaplerze... Istny przecier buraczany
A może zacznijmy tworzyć listę osób oszukanych przez przemyskiego "biznesmena"Mnie nie wypłacił pieniędzy za usługę jakieś 15 lat temu.
A czy Pan Biznesmen żyje ???
No niestety kto mieczem wojuje od miecza ginie .Tak koñczy się chamstwo traktowanie ludzi jak śmieci.To za wszystkich pracowników którzy w Wigilię i Wielkanoc musieli iść do pracy i zostawić swoje rodziny żeby Panu W podnieść budżet o 30 zł .Teraz sami się modlą zeby przeżył.
Te cham, może tylko być biznesmenem w Przemyślu. Prosty, bez żadnej szkoły, burak> dostał za mało za pogardzanie ludźmi. chociaż to ich wina. Wiedzą kim ten śmieć jest, po co się z nim zadają!
No proszę! Zawiścia mi tu śmierdzi! Pewnie sama pracowałas patologiczna idiotko, bo inaczej nie powiem. Było się uczyć to nie musiałabyś pracować u niego? Teraz patologia dostała "lepsze zycie"500 + i gwiazdorzy. Hmmm mąż przegrał,stracil dobytek tak mi przykro. Brawo za opisanie swojej historii. Wzruszyłam się możesz teraz śmiało bić po ryju swojego za wybryki a innych zostaw w spokoju. Zajmij się swoim życiem bo raczej kolorowe nie jest.Ps. <fuck>
Znany przemyski biznesmen uderzył w glowe ochroniarza kula bilardowa czy kula do kregli?
Biznesmen (brak słów)
znany przemyski biznesmen, hehehe