Aby miasto mogło w br. sprostać umowie zawartej z firmą obsługująca odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych w Przemyślu, musiało znaleźć prawie 160 tys. zł. I znalazło. Wszystko dzięki kradzieży z włamaniem w jednym z obiektów Przemyskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji.
– Do włamania doszło kilka lat temu. Została zdewastowana pompownia na stoku narciarskim, a sprawca więcej zniszczył niż ukradł. Pompownia to obiekt, który podaje wodę do armatek do naśnieżania stoku. Zbliżał się sezon, więc miasto ze środków własnych naprawiło tę szkodę – tłumaczy szef POSiR-u Marek Osiadacz[paywall].
Sprawca został złapany, ukarany, ale nie miał pieniędzy, aby zwrócić za wyrządzoną szkodę. Sprawa trafiła do sądu. Pompownia, jak i zresztą cały obiekt, był oczywiście ubezpieczony, ale wypłata odszkodowania wcale nie była taka prosta. – Sprawa ciągnęła się prawie dwa lata. Naprawiliśmy pompownię z pieniędzy z budżetu, bo do włamania doszło tuż przed rozpoczęciem sezonu zimowego. Długo czekaliśmy na zwrot odszkodowania, ale wreszcie doczekaliśmy się – stwierdził zastępca prezydenta miasta Grzegorz Hayder.
Ubezpieczyciel wypłacił kwotę 159 tys. 543 zł. Pieniądze te wróciły do budżetu miasta i od razu zostały spożytkowane. „Załatały” dziurę, która powstała w ramach wydatków na odbiór i zagospodarowania odpadów komunalnych zarówno z nieruchomości zamieszkałych, jak i niezamieszkałych, a na których „powstają” odpady komunalne. Brakująca kwota to 287 tys. 883 zł. Uchwałą z 23 lutego br. radni przekazali 128 tys. 341 zł. Brakowało jeszcze ok. 160 tys. zł. Powstał więc projekt uchwały, że pieniądze z odszkodowania zostaną przekazane właśnie na ten cel. Radni przyjęli projekt jednogłośnie.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Poszukajcie jeszcze co wam skradziono to skończycie nieukończony budynek na stoku. A jak jeszcze pogrzebiecie to może znajdzie się i Atlantyda. Nikt by na to nie wpadł jak załatać dziurę w budżecie a tu taki news, powala na kolana. Kto na to wpadł nagrodę ma w kieszeni.
Poszukajcie jeszcze co wam skradziono to skończycie nieukończony budynek na stoku. A jak jeszcze pogrzebiecie to może znajdzie się i Atlantyda. Nikt by na to nie wpadł jak załatać dziurę w budżecie a tu taki news, powala na kolana. Kto na to wpadł nagrodę ma w kieszeni.
chomofob zdewastwał miasto.