W 70. rocznicę masowych wysiedleń ludności ukraińskiej z terenów południowo-wschodnich Polski 7 kwietnia w gmachu głównym Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej odbyła się konferencja, której tematem była „Operacja Wisła na Podkarpaciu 1947 – 2017”. Organizatorem było Muzeum Narodowe Ziemi Przemyskiej, Archiwum Państwowe w Przemyślu oraz przemyski Oddział Towarzystwa Historycznego.
Temat, mimo upływu lat, wciąż budzi kontrowersje, zarówno wśród historyków, jak i mieszkańców tych ziem oraz rodzin, które dotknęła akcja, dlatego tak ważne są prace naukowców zajmujących się odkrywaniem i analizowaniem historii.
Właściwa akcja „Wisła” rozpoczęła się 17 kwietnia 1947 roku, z inicjatywy Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, a jej celem była likwidacja podziemia ukraińskiego. Miała objąć wszystkie rodziny ukraińskie oraz mieszane, a także tych Polaków, którzy współpracowali z UPA. Do realizacji skierowano 20 tysięcy żołnierzy, nie licząc Wojsk Ochrony Pogranicza i aparatu bezpieczeństwa.Z kolejnymi referatami wystąpili: dr Artur Brożyniak, zaznaczając, jak bardzo różnią się interpretacje historyków od powszechnej oceny tych wydarzeń, a dr Bogusław Kuźniar omówił likwidację OUN-UPA na terenie powiatu jarosławskiego i lubaczowskiego. O stanie bezpieczeństwa na terenie powiatu jarosławskiego w latach 1944 – 47 mówił płk dr Zbigniew Moszumański, a mgr Andrzej Romaniuk przedstawił przebieg akcji „Wisła” w powiecie sanockim.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Co zmienią prace naukowców w kwestii "Akcja Wisła", zwłaszcza po tylu latach? Ocena ta zależna jest od wielu czynników, a zwłaszcza wieku osób wysiedlonych i ich stosunku do nowej rzeczywistości w której się znaleźli. Czy ktoś prowadził jakieś badania w tym zakresie? Dziś wyniki takich badań byłby niewiarogodne, bo większość tych, którzy najbardziej sprzeciwiali się deportacji już nie żyją. To właśnie oni przez sentyment do miejsc, z których musieli wyjechać, najbardziej odczuwali ten fakt. Młodzi ludzie postrzegali to zupełnie inaczej, wyrwali się z miejsc przeludnionych, nieatrakcyjnych dla nich, i wiem z doświadczenia, że wielu uznawało akcję nie jako deportację, ale niczym wyjazd do lepszego świata. Wiem co mówię, bo w mojej rodzinie miało to miejsce i to wbrew temu co mówią historycy, moja rodzina nie musiała nigdzie wyjeżdżać, ale na to się zdecydowała, decydującym argumentem było bezpieczeństwo rodziny, bo tu na ziemi przemyskiej w tamtych czasach życie nie miało żadnej wartości. Nie musiałeś nikogo ze stron konfliktu popierać, wystarczyło być neutralnym, by je stracić. Czy o tym historycy też napiszą?
Prymitywna polityka narodowościowa rządów II RP a szczególnie nasiedlenia polskich odpadów społecznych z całego kraju szczególnie na Wołyń i Małopolske Wschodnią gdzie te czynniki wyrabiału\y z tubylcami co chcieli i jak chcieli doprowadziła do rosnącej skali nienawiści między tubylcami a elementem nasiedlonym.Sprawy zaszły tak daleko,ze nienawiść przekształciła się w zbrodnię większą lub mniejszą w zależnosci od regionu.W jedym regionie w we wzajemnym mordowaniu przeważali Ukraińcy/patrz Wołyń/ a w malopolsce Wschodniej zdecydowanie w zbrodni przeważali Polacy w tym w rejonie Przemyśla.Były też rejony,ze zbrodni dokonywali tylko Polacy//Łemkowszczyzna/Problem ten komuniści polscy rozwiązali na sposób rosyjski czyli klasyczna czystka etniczna.Znaczną część w tym Łemków nie mający nic wspólnego z Ukrainą wywieziono do Sowietów.Tak samo zrobiono ze znaczną częsćią Ukraińców.Pozostałych wywieziono na tzw Ziemie Odzyskane przepuszając znaczną część przez obozy koncentracyjne w Oświęcimiu i Łambinowicach.Czy taki rodzaj czystki etnicznej był zbrodnią?Tak jeżeli rozpatruje się w pojęciu człowieczeństwa.Dzisiaj organizowane konferencje i to zwolenników jedynie słusznej obcji zakrawają na kpinę.Niestety zbrodni Akcji Wisła nie da się zakrzyczeć tak samo jak nie da się zakrzyczeć innej czystki narodowej na naszych terenach czyli Holokaustu niezależnie od ilości wybudowanych muzeów mających świadczyć wycinkowy heroizm.A w naszym regionie czyli okolicach Przemyśla to owszem funkcjonowali ale bandyci mordujących kogo się da byle zyskać jakomkolwiek wartość materialną.Ich też trudno jest ubrać mimo starań w barwy narodowe.Ci co tutaj mieszkają od pokoleń doskonale o tym wiedzą.
Napisałeś prawdę gościu. Oczywiście taka samą traumą byli objęci Polacy wysiedlani po wojnie z terenów dzisiejszej Ukrainy czy Białorusi. Dla młodych w większości to nie był problem ale dla starszych to tak. To były decyzje polityczne, w Jałcie z grubsza ustalono granice, o reszcie decydował Stalin i Chruszczow. Wysiedlenia z Bieszczad czy z powiatu przemyskiego były prowadzone w ramach operacji wojskowej mającej na celu pozbawienie zaplecza dla działających band UPA, moim zdaniem operacja była całkowicie zasadna . Niestety ludność cywilna zawsze pada ofiarą polityków czy bandytów, w tym przypadku nawet ci którzy zachowywali neutralność lub pomagali z przymusu ze strachu o własne życie nie mogą mieć pretensji do państwa polskiego lecz do bandytów z band UPA.
Ty nie jesteś Tadeusz tylko Dmytro czy Petro, zapewne nacjonalista ukraiński,moze nawet z ZUwP. To widać ,słychać i czuć. Wielka szkoda że być może w ramach pomyłki wysiedlono porządnych ludzi a tacy jak ty zostali, ale wysiedlono ich właśnie z powodu takich jak ty. Twoje miejsce w najlepszym przypadku jest na Syberii ,nawet nie na Ukrainie ,bowiem szkoda abyś zatruwał życie normalnym Ukraińcom.
Żydów wymordowali Niemcy i Ukraińcy.Wiele książek Izraelskich historyków przetłumaczono na język polski i angielski. Może sobie poczytasz?
http://muzeumulmow.pl/pl/Jedź tam Tadeusz! Może czegoś się nauczysz. Chodzi mi o prawdę i człowieczeństwo!
Wyrzucenie z ich własnych domów ludzi , w tym kobiet i dzieci jest barbarzyństwem na które nie ma usprawiedliwienia dla tamtej komunistycznej władzy. Walki z UPA to tylko pretekst , można było sobie z nimi poradzić bez wysiedleń cywili. Zresztą wysiedlono ludzi nawet z tych wiosek gdzie UPA w ogóle nie działała np. na łemkowszczyźnie zachodniej .
Barbarzyństwem była RZEŹ WOLYŃSKA!
Tadeusz większych bredni to nie słyszałem, Napewno jesteś ukrem, na upainie tylko takie niedorzeczne słowa padają
W opracowaniu Ośrodka Studiów Wschodnich rozesłanym do władz państwowych operację „Wisła” nazwano „czystką etniczną, stanowiącą zbrodnię przeciwko ludzkości”, a obchody 70. rocznicy tej operacji wojskowej mogą być zakłócane przez polskie środowiska narodowe i „kresowiackie” Siedemdziesiąta rocznica akcji „Wisła” – zarys problemu dla Polski” opracowany przez OSW W-wa powstał na zamówienie rządu i opracowania te otrzymali wszyscy ministrowie,wojewodowie i inne placówki państwowe w Polsce.I tak jest oficjalna wersja rządowa niezależnie od zaklęć 'prawdziwych patriotów"Inna też nie może być jeżeli ma odpowiadać prawdzie i nie stawiać Polski wśród narodów o kulturze innej niż chrześcijańska i europejska.
Masz rację Sławomirze, zgadzam się z tym co piszesz. Niestety od wieków w każdym społeczeństwie istnieje pewna grupa ludzi, która lubi panować nad innymi, lub się wywyższać i "urozmaicać" innym życie, przez co w historii świata nie brak tysięcy wojen i innych tragicznych konfliktów. Niestety, ale to ten "zły sort" społeczny gotował i gotuje nam takie życie. Gdyby nie oni, na świecie byłby pokój, nie byłoby mordów i milionowych rzezi . My jednak tego nie zmienimy, musi to zrobić ktoś większy od nas, a wierzę że uczyni to raz na zawsze.
A to ciekawe, ludobójstwo na Wołyniu nie było wg, waszej opinii "czystką etniczną ,stanowiąca zbrodnię przeciwko ludzkości",mordowanie Polaków w Bieszczadach tez nie a wysiedlenie ludności łemkowskiej to tak. Gdyby sprawa nie dotyczyła nieszczęść ludzkich to można by się śmiać do rozpuku z takiego banderowskiego rozumowania. To wpływy zamieszkałych w Polsce po upowskich pogrobowców którzy dostali się do Sejmu,Senatu czy rządu RP spowodowały ogłupienie w polskich organach państwowych , nie pojęte że Polacy są aż tak durni żeby wybierać takich ludzi. W każdym innym społeczeństwie nie mielibyście szans na robienie takiej kreciej roboty. Mam nadzieje że w końcu przyjdzie opamiętanie na Polaków.
Dlaczego ukraińcy nic nie wspominają o przymusowych wysiedleniach w latach 1944-45-46 na teren dawnego ZSRR?Czy to były dobre a wręcz porządne wysiedlenia?
..."środowiska kresowiackie"...???????????????????????????????
Słyszałam o środowiskach KRESOWYCH!
Panowie Redakcji " ZP" są - co niejednokrotnie w swych artykułach udowodnili wrogo nastawieni do Polski , zwłaszcza obecnych legalnie wybranych władz. Stąd to rozdmuchiwanie temetu . Podcza sgdy sami doskonale wiedza , ,ze Ukraińcy wymordowali w/g różnych żródeł około 150 00 Polaków i to ich jakoś nie dziwi , a nawet nie ciekawi. Akcja "Wisłą' była odpowiedią na bandytyzm Ukraińcó i musiała nastapić I chwała organizatorm . Każdy napadnięty - a takimi wówczas byli Polacy , ma święte prawo do obrony . PRZESTAŃCIE JUDZIĆ , REDAKTORZY "ŻP'.
Bzdury napisałeś . Wysiedlanie cywili w tym bab i małych dzieci to obrona przed napadami ? to wstyd i tyle.
Nie potraficie zakopać topora wojennego między sobą. Piszę to do każdej ze stron konfliktu. Nie dociekam, kim byli wasi przodkowie, ale niektórzy z nich nie widzieli niczego złego w tym, bym mordować bliźnich, swoich braci z tej samej religii, z tej samej wioski, sąsiada zza miedzy, dla jakiejś chorej idei lub z zemsty. Nawet nie wspominajcie, że macie cokolwiek wspólnego z Jezusem Chrystusem, bo to obrzydliwe. Przerzucacie się ofiarami, sposobem mordowania, okrucieństwem, ale nikt nie dostrzega tego, że to wszystko co miało miejsce było i jest grzechem i przestępstwem, czymś haniebnym i każdy z was winien tak to oceniać. Tak jednak nie jest, bo usprawiedliwiacie śmierć czy krzywdy z każdej ze stron. Zamiast się nawzajem oskarżać, lepiej gdybyście zaczęli przyglądać się sobie w lustrze, bo wielu pokojowo usposobionych ludzi ma was zwyczajnie dosyć.
moi dziadkowie ledwo przezyli wołyń i akcje wisła
Przedstawiam Państwu postawę propolską posłów PO. Wnioski proszę wyciągnąć samemu.http://kresy.pl/wydarzenia/sejm-po-zapyta-rzad-o-nieprzyznanie-ukraincom-dofinansowania-na-obchody-rocznicy-akcji-wisla/
18 kwietnia 1941 r. Ukraińcy chcą Chełmszczyznyhttp://nowahistoria.interia.pl/kartka-z-kalendarza/news-18-kwietnia-1941-r-ukraincy-chca-chelmszczyzny,nId,2381711?parametr=polecamy&iwa_source=rek_101
22 kwietnia 1943 r. Zbrodnia UPA w Janowej Doliniehttp://nowahistoria.interia.pl/kartka-z-kalendarza/news-22-kwietnia-1943-r-zbrodnia-upa-w-janowej-dolinie,nId,2385137
Wiązownica i Borownicaczwartek, 20 kwietnia 2017 05:21 | Uroczystości 72 rocznicy mordu mieszkańców Borownicy i WiązownicyW dniu 23 kwietnia 2017 r. w niedzielę rozpoczną się uroczystości:W Borownicy o godzinie 11.00 pod pomnikiem pomordowanychW Wiązownicy o godz. 12.00 w kościele parafialnymZapraszamy
Film w TV Trwamsobota, 22 kwietnia 2017 08:36 | Dzisiaj w TV Trwam o godz.17.30 ma być opublikowany film o mordzie UPA w Mucznem (Bieszczady).
Drogi Tadeuszu a możesz mi powiedzieć dlaczego do dzisiaj UPA nie należy do europejskiego stowarzyszenia ruchu partyzanckiego i nigdy do niego nie wstąpi ?Ponieważ byli jedynymi "partyzantami" gdzie nabór był przymusowy a nie dobrowolny i odmową była śmierć odmawiającego i jego całej rodziny.
I really appreciate with it.....http://www.patchedgames.com
Co zmienią prace naukowców w kwestii "Akcja Wisła", zwłaszcza po tylu latach? Ocena ta zależna jest od wielu czynników, a zwłaszcza wieku osób wysiedlonych i ich stosunku do nowej rzeczywistości w której się znaleźli. Czy ktoś prowadził jakieś badania w tym zakresie? Dziś wyniki takich badań byłby niewiarogodne, bo większość tych, którzy najbardziej sprzeciwiali się deportacji już nie żyją. To właśnie oni przez sentyment do miejsc, z których musieli wyjechać, najbardziej odczuwali ten fakt. Młodzi ludzie postrzegali to zupełnie inaczej, wyrwali się z miejsc przeludnionych, nieatrakcyjnych dla nich, i wiem z doświadczenia, że wielu uznawało akcję nie jako deportację, ale niczym wyjazd do lepszego świata. Wiem co mówię, bo w mojej rodzinie miało to miejsce i to wbrew temu co mówią historycy, moja rodzina nie musiała nigdzie wyjeżdżać, ale na to się zdecydowała, decydującym argumentem było bezpieczeństwo rodziny, bo tu na ziemi przemyskiej w tamtych czasach życie nie miało żadnej wartości. Nie musiałeś nikogo ze stron konfliktu popierać, wystarczyło być neutralnym, by je stracić. Czy o tym historycy też napiszą?
Gĺupota
Prymitywna polityka narodowościowa rządów II RP a szczególnie nasiedlenia polskich odpadów społecznych z całego kraju szczególnie na Wołyń i Małopolske Wschodnią gdzie te czynniki wyrabiału\y z tubylcami co chcieli i jak chcieli doprowadziła do rosnącej skali nienawiści między tubylcami a elementem nasiedlonym.Sprawy zaszły tak daleko,ze nienawiść przekształciła się w zbrodnię większą lub mniejszą w zależnosci od regionu.W jedym regionie w we wzajemnym mordowaniu przeważali Ukraińcy/patrz Wołyń/ a w malopolsce Wschodniej zdecydowanie w zbrodni przeważali Polacy w tym w rejonie Przemyśla.Były też rejony,ze zbrodni dokonywali tylko Polacy//Łemkowszczyzna/Problem ten komuniści polscy rozwiązali na sposób rosyjski czyli klasyczna czystka etniczna.Znaczną część w tym Łemków nie mający nic wspólnego z Ukrainą wywieziono do Sowietów.Tak samo zrobiono ze znaczną częsćią Ukraińców.Pozostałych wywieziono na tzw Ziemie Odzyskane przepuszając znaczną część przez obozy koncentracyjne w Oświęcimiu i Łambinowicach.Czy taki rodzaj czystki etnicznej był zbrodnią?Tak jeżeli rozpatruje się w pojęciu człowieczeństwa.Dzisiaj organizowane konferencje i to zwolenników jedynie słusznej obcji zakrawają na kpinę.Niestety zbrodni Akcji Wisła nie da się zakrzyczeć tak samo jak nie da się zakrzyczeć innej czystki narodowej na naszych terenach czyli Holokaustu niezależnie od ilości wybudowanych muzeów mających świadczyć wycinkowy heroizm.A w naszym regionie czyli okolicach Przemyśla to owszem funkcjonowali ale bandyci mordujących kogo się da byle zyskać jakomkolwiek wartość materialną.Ich też trudno jest ubrać mimo starań w barwy narodowe.Ci co tutaj mieszkają od pokoleń doskonale o tym wiedzą.