Reklama

Pakistańczyk... pogryzł pogranicznika

Do nietypowego zdarzenia doszło w godzinach przedpołudniowych 20 kwietnia br. 24-letni obywatel Pakistanu, tuż po wyjściu z badań lekarskich prowadzonych w jednej z placówek służby zdrowia w Przemyślu, próbował zbiec z konwoju.

Jak poinformowała rzecznik prasowy Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej mjr Elżbieta Pikor, młody Azjata podczas zakładania kajdanek odepchnął funkcjonariusza BiOSG i próbował zbiec z konwoju, który łącznie liczył trzy osoby (dwójka mężczyzn i jedna kobieta). – Po krótkim pościgu został zatrzymany. W chwili ujęcia zdeterminowany Pakistańczyk stawiał czynny opór. Próbował dusić pogranicznika, ugryzł go w ucho – powiedziała[paywall].

W związku ze zdarzeniem zarówno funkcjonariusz, jak i młody Pakistańczyk zostali przebadani przez lekarza. Ponieważ w stosunku do funkcjonariusza zaistniało podejrzenie wstrząsu mózgu, został natychmiast skierowany do Szpitala Wojewódzkiego im. św. Ojca Pio w Przemyślu. – Przez kilka godzin przebywał w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym naszej placówki na obserwacji. Lekarze nie stwierdzili wstrząśnienia mózgi i w piątek, 22 kwietnia, opuścił szpital w stanie ogólnym dobrym – poinformował zastępca dyrektora ds. medycznych szpitala na Monte Cassino dr Krzysztof Popławski.

Reklama

21 kwietnia br. komendant Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej w Przemyślu płk SG Piotr Patla przygotował zawiadomienie do Prokuratury Rejonowej w Przemyślu o popełnieniu przestępstw związanych z ucieczką z konwoju i czynną napaścią na funkcjonariusza publicznego. 22 kwietnia br. zawiadomienie trafiło do przemyskiej prokuratury. Potwierdziła to nam rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Przemyślu prokurator Marta Pętkowka.

– Obywatel Pakistanu został zatrzymany w Przemyślu już 10 kwietnia w trakcie kontroli legalności pobytu obcokrajowców w Polsce. 12 kwietnia Sąd Rejonowy w Przemyślu wydał postanowienie o umieszczeniu go na okres trzech miesięcy (do 10 lipca br. – przyp. aut) w Strzeżonym Ośrodku dla Cudzoziemców. Po opuszczeniu ośrodka zdrowia, w trakcie zakładania kajdanek, wyswobodził się, wyrwał i zaczął uciekać. Po stu metrach został złapany. Doszło do szamotaniny. Pomimo agresywnej obrony został obezwładniony i skuty. W ciągu najbliższych dni prokurator podejmie decyzję o wszczęciu postępowania karnego w tej sprawie – podsumowała M. Pętkowska.


mars
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    WUJEK TEZ MAJOR - niezalogowany 2016-04-27 21:14:37

    A Paki byl zaszczepiony?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama