Zwarły szyki Związek Nauczycielstwa Polskiego oraz oświatowa „Solidarność”. 14 października br., czyli w Dniu Edukacji Narodowej, przedstawiciele nauczycieli z całego kraju protestowali w Warszawie. „Pani minister, pakuj swój tornister”, „Edukacja to nie tania sensacja”, „Lubię uczyć – protestuję” – hasła te widniały na transparentach związkowców przybyłych przed Kancelarię Prezesa Rady Ministrów.
Dzień 14 października, potocznie zwany Dniem Nauczyciela, stał się w tym roku Nauczycielskim Dniem Protestu. Związkowcy wyszli na ulicę, by domagać się zwiększenia nakładów na edukację, zahamowania niekorzystnych procesów zachodzących w oświacie (w tym nieprzemyślanej prywatyzacji publicznych szkół i przedszkoli), podwyższenia o 10 proc. wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli oraz pracowników administracji i obsługi.Pod adresem obecnego rządu padło szereg zarzutów. Związkowcy zwrócili uwagę m.in. na następujące uchybienia w funkcjonowaniu oświaty: – Żyjemy w państwie, które łoży na edukację najmniej w Europie. Dwa tysiące szkół zamknięto, 500[paywall] przekazano osobom fizycznym, stowarzyszeniom. W ten sposób pieniądze podatników wypływają w niekontrolowany sposób z budżetu i trafiają do rąk prywatnych. Można w Polsce bezprawnie zlikwidować szkołę 300 – 400-osobową. Aktualnie rządzący nie uczynili niczego, by powstrzymać proces likwidacji małych, wiejskich placówek oświatowych. Podstawa programowa zniszczyła polską szkołę, bowiem nikt z ministerstwa nie przyjrzał się problemowi na czas. Nauczyciele zarabiają podobno bardzo dobrze (tak twierdzi pani minister). Tymczasem jest to o 300 złotych więcej aniżeli najniższa krajowa w przypadku nauczyciela z wyższym wykształceniem.
W związku z brakiem widoków na realne porozumienie z minister Joanną Kluzik-Rostkowską nauczyciele nie wykazali woli wysłuchiwania przedwyborczych frazesów. Liczyli na obecność premier Ewy Kopacz. Do spotkania jednak nie doszło. Protestujący przekazali swe postulaty dyrektorowi departamentu i po około 2 godzinach zakończyli manifestację.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Ktoś takiego nieudacznika jak "dd" nauczył czytać, pisać i rachować. I tu można mieć pretensje do nauczycieli uczących toto "dd". Nie mielibyście szans na zmianę owego przypadku ponieważ ktoś lub coś wykoślawiło mu geny. Rzuć się z buka!
jak sie nie podoba,zmienić zawód
Ktoś takiego nieudacznika jak "dd" nauczył czytać, pisać i rachować. I tu można mieć pretensje do nauczycieli uczących toto "dd". Nie mielibyście szans na zmianę owego przypadku ponieważ ktoś lub coś wykoślawiło mu geny. Rzuć się z buka!