Kreowany na lidera superligowego Sokołowa SA Jarosław Irańczyk Amirreza Abbasi przez kilkanaście dni lipca br. wystąpił w trzech bardzo mocno obsadzony turniejach cyklu TT Star Series, które rozegrane zostały w stolicy Czech Pradze. Dwa z nich padły łupem Persa.
Początek pierwszego z trzech rozegranych przez Abbasiego turniejów był nieudany. Tyle, że w tym turnieju nawet trzy porażki nie oznaczały końca rywalizacji. W pierwszym dniu wygrał jeden z czterech pojedynków. Pokonał 3:0 Egipcjanina Mohameda Shoumana, przegrał natomiast z trzema reprezentantami gospodarzy; Kolejno: Miroslavem Horejsim 2:3, Antoninem Gavlasem 0:3 i Jirzim Vrablikiem 0:3. Pers rozkręcał się jednak z meczu na mecz, notując trzy kolejne triumfy. Wygrał z Czechami Petrem Davidem 3:0 i Jakubem Seibertem 3:2 oraz z grającym kiedyś w jarosławskich barwach Słowakiem Jakubem Zelinką 3:0. Dzięki temu awansował do półfinału, gdzie czekał na niego J. Vrablik. Irańczyk zrewanżował się doświadczonemu Czechowi, wygrywając 3:1, a w finale – po raz drugi w turnieju – rywalizował z potomkiem faraonów, czyli Egipcjaninem M. Shoumanem. Ponownie ograł go 3:0 i triumfował w całych zawodach[paywall].
Kilka dni później odbył się drugi turniej tego samego cyklu. A. Abbasi rozpoczął go tym razem z wysokiego pułapu. Pierwszego dnia w rundzie grupowej wygrał wszystkie pojedynki – z Czechami Frantiszkiem Onderką 3:2, Michalem Benešem 3:1, Jirzim Vrablíkiem 3:1 oraz Ukraińcem Ołeksandrem Tymofiejewem 3:2. Następnego reprezentant Iranu pokonał Słowaka Thomasa Keinatha 3:0, Włocha Romualdo Mannę 3:0, a przegrał tylko z Czechem J. Seibertem 0:3. Z bilansem 6-1 z 1. pozycji awansował do półfinału. Tam po raz drugi ograł reprezentanta Ukrainy O. Tymofiejewa 3:1, a w finale pewnie rozprawił się z Czechem M. Benešem 3:0, odnosząc drugie z rzędu zwycięstwo w TT Star Series.
W trzecim turnieju zaprezentował się równie dobrze. W fazie grupowej wygrał z Chorwatem Josipem Huzjakiem 3:0, Czechami J. Seibertem 3:1, Pavlem Mego 3:0 i Petrem Kauckym 3:0, Tomasem Konecnym 3:0, przegrał dwie gry, także z reprezentantami gospodarzy – 1:3 z M. Horejsim i 0:3 z Davidem Reitspiesem 0:3. Do półfinału awansował z 2. miejsca. Tam A Abbasi zrewanżował się M. Horejsíemu, wygrywając 3:1, w finale ta sama sztuka nie udała się mu z D. Reitspiesem. Musiał uznać wyższość Czecha, przegrywając 1:3 i zajmując 2. miejsce w całych zawodach.
Z pewnością niezwykle ciekawie zapowiada się rywalizacja A. Abbasiego z Koreańczykiem Minha Hwangiem o liderowanie Sokołowowi SA Jarosław w LOTTO Superlidze. Azjata także uczestniczył w jeszcze mocniej obsadzonym turnieju. Od 18 do 22 lipca br. wziął udział w imprezie rangi World Table Tennis (WTT) Feeder w stolicy Węgier Budapeszcie. Aby zagrać tam w turnieju głównym, należało udanie przejść kilkustopniowe eliminacje.
Hwangowi udało się to znakomicie. Najpierw pokonał Khalida Alshareifa z Arabii Saudyjskiej 3:0, potem Francuza Thibaulta Poreta 3:0 i w decydującej rundzie Niemca Benno Oehme 3:1. W 1. rundzie turnieju głównego zmierzył się z Chińczykiym Yu Ziyangiem. Po pasjonującym boju pokonał go 4:2 (15:13, 15:13, 0:11, 10:12, 11:7, 11:8). W 1/16 finału spotkał się z Japończykiem Yuto Kizukurim. Przegrał 0:4 (10:12, 7:11, 5:11, 7:11).
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze