Po bardzo udanej zeszłorocznej, pierwszej edycji Międzynarodowej Wystawy Szopek Bożonarodzeniowych pomysłodawca, inicjator i główny organizator Jan Nowakowski poszedł za ciosem i w sobotę, 10 grudnia br., zorganizował drugą odsłonę tego jedynego w swoim rodzaju przedsięwzięcia.
Szopki z różnych stron świata można było oglądać – podobnie jak w zeszłym roku – na dziedzińcu Starostwa Powiatowego w Przemyślu na placu Dominikańskim. Nowością w tym roku, oprócz szopek m.in. ze Słowacji, Ukrainy, Polski oraz Naddniestrza, były arcydzieła rękodzielnictwa z czterech afrykańskich krajów: Algierii, Kenii, Demokratycznej Republiki Konga i Tanzanii. Kunsztownie wykonane przez miejscowych, a dostarczone przez księży misjonarzy ze Zgromadzenia Ojców i Sióstr Białych w Lublinie z pewnością wzbogacą bogatą kolekcje. Będą także szopki m.in. z Hiszpanii czy Kanady.
– W zeszłym roku szopki obejrzało łącznie kilkanaście tysięcy osób. Wystawa skierowana jest do wszystkich pokoleń. W tym roku mamy więcej szopek i twórców. Zgłosiło się ponad sześćdziesięciu.– powiedział J. Nowakowski.
Z Naddniestrza przyjechała grupa młodzieży o polskich korzeniach, która zaprezentowałą spektakl pod tytułem Od Raszkowa do Betlejem. Symbolicznym Betlejem był Przemyśl. Inną niespodzianką była szopka licząca grubo ponad sto lat, która przyjechała z Kresów Wschodnich.
Szopki, ale i inne świąteczne ozdoby świąteczne można było oglądać (a niektóre także kupić) od godziny 10 do godziny 15. O tej porze spod starostwa, ulicami Kazimierzowską i Franciszkańską, ruszył barwny korowód do kościoła oo. FranciszkanówWszystkie szopki pozostaną w dolnej części świątyni do 2 lutego 2017 r., czyli święta Matki Boskiej Gromnicznej. Będzie można je jeszcze raz zobaczyć od 25 grudnia br.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze