„Produkując wino mszalne, będę sumiennie przestrzegał wszystkich norm wydanych przez Kościół, dotyczących materii eucharystii oraz przepisów prawa winiarskiego mojego kraju” – to fragment przyrzeczenia, które właściciel Przeworskich Winnic Dariusz Rosół składał 20 maja w Kurii Metropolitarnej w Przemyślu. Tym samym stał się pierwszym i jak na razie jedynym w Polsce producentem wina używanego do celebracji eucharystii.
Samo ubieganie się o przyznanie certyfikatu trwało długo. Dariusz Rosół wniosek o zaprzysiężenie przedłożył u metropolity przemyskiego ks. abpa Józefa Michalika w lipcu ub. r. Cała procedura trwała niemal rok.
Do tej pory wszystkie wina służące do mszy św. były importowane z zagranicy. – Wino mszalne musi być naturalne, czyste, bez dodatków obcej substancji, z owoców winnego krzewu. Może to być wino białe, różowe lub czerwone, jednak ze względów estetycznych najczęściej stosuje się białe. W tym roku produkowane są 3 wina mszalne: Paulina (wytrawne), Zofia i Agnieszka (półwytrawne) – opisuje właściciel Przeworskich Winnic.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Nasz proboszcz mówi że wino mszalne może być dla kota. I nie ma to jak przepuścić go przez rurki.
To jakieś jaja zabobonne.
Nasz proboszcz mówi że wino mszalne może być dla kota. I nie ma to jak przepuścić go przez rurki.