Aktor Lech Dyblik, kojarzony przez widzów z takimi produkcjami kinowymi i telewizyjnymi, jak „Wołyń”, „Wesele” czy „Świat według Kiepskich”, spotkał się niedawno z osadzonymi w przemyskim zakładzie karnym, by opowiedzieć im o piekle uzależnienia, z którego udało mu się wyrwać i wkroczyć na trzeźwo w nowy rozdział życia. Towarzyszyli mu piłkarze Wisły Kraków, dla których sport okazał się najskuteczniejszym treningiem w walce o założone cele.
Takie spotkania w Zakładzie Karnym w Przemyślu odbywają się co jakiś czas. Dla przebywających w nim to forma oczyszczającej terapii, impuls do zmiany myślenia i przyczynek do wykonania pracy nad sobą. Wartość takich spotkań polega także na tym, że poszerzają one myślowe schematy skazanych i pozwalają im uwierzyć we własne siły.
Codzienne życie pełne jest przykładów, że bezpośrednia rozmowa z wartościową i jednocześnie znaną osobą może wpłynąć pozytywnie na dotychczasowe postawy i przewartościować życie. Jedno z takich spotkań odbyło się w...
Przeczytałeś tylko fragment tekstu. Chcesz przeczytać całość i inne artykuły premium? Nieograniczony dostęp do pełnych tekstów od 19 groszy dziennie! Masz już wykupiony dostęp? Zaloguj się
Pozostało 81% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze