Jeśli jesteś fanem kryminałów i thrillerów, z pewnością przypadnie Ci do gustu najnowsza książka Michała Śmielaka „Inkwizytor”. Wciąga od pierwszych stron, prowadząc czytelnika śladami zbrodni.
Michał Śmielak czytelnikom przedstawił się opowiadaniem „Ostatni” w Antologii „Gladiatorzy” wydanej przez Fabrykę Słów. W marcu ubiegłego roku ukazał się nakładem wydawnictwa Initium jego debiutancki kryminał pt. „Znachor”. Jego kolejną książką były „Wnyki”. Teraz powraca w fenomenalnej i długo wyczekiwanej kontynuacji „Znachora” – powieści „Inkwizytor”. Z pewnością jest to odpowiednia pozycja dla miłośników trzymających w napięciu kryminałów. Autor, sandomierzanin z krwi i kości, umiejętnie buduje je na kartach najnowszej powieści, rozpalając zmysły i stopniowo dawkując coraz to silniejsze emocje. Jak sam podkreśla, zbrodnie i rozwiązywanie[paywall] zagadek kryminalnych ma w genach. Tym razem proponuje czytelnikom precyzyjnie skonstruowany thriller, w którym znajdziemy świetne dialogi i wyrazistych bohaterów. Po tym, jak ksiądz sprzedający fałszywe medaliki o cudownych właściwościach zostaje spalony żywcem przed swoim kościołem, okoliczności zbrodni zaczynają jasno wskazywać na powrót Inkwizytora – mordercy, który według policji nie żyje już od dwóch lat. Czas okazuje się w fabule najcenniejszą walutą, bo z dnia na dzień i bez żadnego ostrzeżenia stosy ponownie zaczynają płonąć... Polecamy na zimowe wieczory. Książka będzie nagrodą w jednym z konkursów ŻP.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze