Kapitalne 30 minut w wykonaniu jarosławskiego beniaminka pozwoliło Eurobud Grupa JKS odnieść szóste zwycięstwo w PGNiG Superlidze i trzecie z rzędu. Outsider z Chorzowa mógł tylko przypatrywać się znakomitym kombinacjom podopiecznych Vita Teleky’ego. Na wielkie brawa zasłużył tak cały zespół, jak i fantastyczna widownia.
Choć chorzowianki wygrały do tej pory tylko jeden mecz, nie można było je w żadnym wypadku lekceważyć. Gospodynie przekonały się o tym przez pierwsze 30 minut, podczas których momentami były gorszą ekipą od Ślązaczek. Co prawda na dzień dobry dwukrotnie trafiła Natalya Turkalo, ale w 10. min był już remis 4:4, a za chwilę Ruch wyszedł na pierwsze w tym pojedynku prowadzenie. Na 4:5 celnie rzuciła Katarzyna Masłowska. Do końca I połowy wynik zmieniał się jak w kalejdoskopie. Na każde trafienie gospodyń, rywalki znajdowały skuteczną receptę. W 25. min wygrywały 12:13, kiedy rzut karny wykorzystała K. Masłowska, w 28. min było 15:16 po bramce Joanny Rodak, zaś na kilkadziesiąt sekund przed syreną zwiastującą antrakt – 16:17, kiedy Karolinę Szczurek pokonała Magdalena Drażyk. I połowa zakończyła się jednak remisem, bo bramkę do szatni zdobyła Moniky Bancilon Novais.
Wydawało się, że jarosławianki nie złapią właściwego rytmu gry. Zbyt wiele w ich poczynaniach było niedokładności i nerwowości. Brakowało także skuteczności. Widocznie wszystkie te przywary były dokładnie analizowane w szatni, na drugie 30 minut wyszła bowiem zupełnie inna ekipa. Rozpoczęły kapitalnie, bo pierwsze 5 minut wygrały aż 6:0. To był newralgiczny, decydujący moment tej konfrontacji. Trafiały wówczas: trzykrotnie Magda Balsam oraz Katarzyna Kozimur, M. Bancilon Novais i Julia Pietras. W mgnieniu oka beniaminek uciekł przeciwniczkom na 23:17. Tej straty – jak się później okazało – chorzowiankom nie udało się zniwelować. Więcej: poniosły jeszcze większe. Po kwadransie gry w II połowie i bramce N. Turkalo, Eurobud Grupa JKS prowadził w tym starciu najwyżej. Było 28:19. Od tego momentu jarosławianki mogły pewnie kontrolować przebieg parkietowych wydarzeń. Kontrolowały także wynik. Bramkowa przewaga dość długo pozostawała niezmienna. Wahała się między 6 a 8 bramkami. Finalnie zakończyło się na 7-bramkowej wygranej, bo na koniec szósty rzut karny w tym spotkaniu skutecznie wyegzekwowała K. Masłowska.
Eurobud Grupa JKS Jarosław – Ruch Chorzów 36:29 (17:17)
Eurobud Grupa JKS: Szczurek, Backiel – Bancilon Novais 6, Balsam 7, Donets 1, Luberecka 0, Turkalo 8, Pietras 3, Strózik 3, Bieńkowska 0, Aleksandra Szymborska 4, Kozimur 4.
Ruch: Chojnacka, K. Gryczewska – Jasinowska 1, Drażyk 5, Polańska 5, Masłowska 8, Jaroszewska 0, Piotrkowska 1, Doktorczyk, Rodak 1, Lipok 4, M. Gryczewska 1, Sójka 0, Grabińska 1, Stokowiec 2.
Sędziowali: Andrzej Kierczak (Pielgrzymowice) i Tomasz Wrona (Kraków). Kary: Eurobud JKS – 8 min; Ruch – 8 min. Widzów: 800.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Brawo dla dziewczyn zwłaszcza gdy przez pierwsze 30 minut gra się nie tylko przeciw Ruchowi ale i także przeciw sędziom, to co wyprawiali Panowie rozjemcy z Krakowa to jakaś parodia sędziowania.
Brawo dla dziewczyn zwłaszcza gdy przez pierwsze 30 minut gra się nie tylko przeciw Ruchowi ale i także przeciw sędziom, to co wyprawiali Panowie rozjemcy z Krakowa to jakaś parodia sędziowania.