Reklama

Policja bada. Poseł skarży

20/01/2015 14:46

Sprawa zdarzenia, do którego doszło w Szówsku w nocy z 28 na 29 listopada ubiegłego roku, jest jeszcze wyjaśniana przez policję. Prowadzi ją Komenda Miejska Policji w Rzeszowie. Natomiast Prokuratura Rejonowa w Przemyślu wszczęła śledztwo, które ma wyjaśnić, czy poseł Mieczysław Golba mógł zostać pokrzywdzony podczas tego incydentu.

Chodzi o zajście, do którego doszło około północy. Biorące w nim udział strony różnie je opisują, ale wiadomo, że rozpoczęło się od interwencji synów wójta Wiązownicy, podejrzewających, że może być naruszona cisza wyborcza przez zrywanie baneru z podobizną ich ojca. Potem, jak opisuje jedna strona, doszło do uszkodzenia samochodu posła i kierowania pod jego adresem gróźb karalnych, a według drugiej do najechania na jednego z uczestników. 

Na miejsce wezwano policję i dopiero ustalenia funkcjonariuszy wyjaśnią przebieg zdarzenia. Sprawą zajmowali się policjanci z KPP w Jarosławiu, ale przekazali ją do innej komendy. Teraz wyjaśniają ją funkcjonariusze z Rzeszowa. – Prowadzimy dwa postępowania o wykroczenia. Jedno dotyczy podejrzenia o naruszenie ciszy wyborczej. Drugie jest prowadzone w sprawie zdarzenia drogowego. Wyjaśniamy okoliczności i zbieramy materiały. Tyle mogę powiedzieć na tym etapie – stwierdził oficer prasowy komendanta miejskiego policji w Rzeszowie, kom. Adam Szeląg.

Reklama

Natomiast przemyska prokuratura wszczęła śledztwo mające wyjaśnić, czy faktycznie doszło do uszkodzenia samochodu posła M. Golby, kierowania pod jego adresem gróźb karalnych, pomówień oraz zawiadomienia o przestępstwie, którego nie było. Dodatkowo prokuratorzy wyjaśnią, czy jeden z ogólnopolskich dzienników podał nieprawdziwe informacje, opisując zajście. 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama