Inspektor nadzoru budowlanego umorzył postępowanie prowadzone w sprawie pomnika na Rynku w Birczy, poświęconego poległym w walkach z UPA.

O decyzji Podkarpackiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego poinformował wójt gminy Bircza Grzegorz Gągola.
PWINB prowadził to postępowanie w związku z ustawą o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego, czyli tzw. ustawą dekomunizacyjną. Nadzór Budowlany oraz Instytut Pamięci Narodowej mieli ustalić, czy stojący na birczańskim Rynku pomnik nie jest sprzeczny z tymi przepisami. Wątpliwości budził fakt, że na tablicy, jako walczący z UPA, wymienieni zostali żołnierze WP, WOP, KBW oraz funkcjonariusze MO i ORMO.
Mieszkańcy oraz władze Birczy stały na stanowisku, że historii nie można zakłamywać, a wskazani faktycznie bronili miejscowości przed napastnikami. Podkreślali też, że były to lata powojenne i wielu mundurowych nie utożsamiało się z komunizmem, ale szło służyć odradzającej się Polsce.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Bardzo dobrze.Każdy ma pomniki na jakie zasługuje.Bircza już cieszy się kraju'zasłużoną' sławą.Pomnik to jeszcze ugruntuje
Wszystko to prawda! Ludzie w Birczy mają charakter!!!
Bardzo dobrze.Każdy ma pomniki na jakie zasługuje.Bircza już cieszy się kraju'zasłużoną' sławą.Pomnik to jeszcze ugruntuje
Wszystko to prawda! Ludzie w Birczy mają charakter!!!