Reklama

Posłowie podróżują bezpłatnie, czyli za nasze

07/04/2017 19:00

Marek Rząsa, poseł PO w ciągu roku 110 razy korzystał z krajowego transportu lotniczego. „Wylatał” ponad 62 tys. zł. Najczęściej z Rzeszowa do Warszawy. 103 loty ma na koncie Mieczysław Kasprzak, poseł PSL. Natomiast Piotr Babinetz z PiS z połączeń lotniczych nie korzystał. Marszałek Sejmu Marek Kuchciński (PiS), podróżował krajowymi liniami lotniczymi tylko dwa razy. Jego przeloty kosztowały w okolicy tysiąca zł.

Po udostępnieniu zestawień koszów podróży posłów przez Kancelarię Sejmu widać, że w gronie naszych przedstawicieli są osoby, które podróżować lubią, a że mają prawo do przejazdów bezpłatnych, to chętnie z nich korzystają. Wprawdzie większości posłów z naszego regionu daleko do krajowej czołówki, ale są wśród nich zapaleni podróżnicy.

Jeżdżą po kraju

Każdy parlamentarzysta ma na terenie kraju prawo do bezpłatnego przejazdu środkami publicznego transportu zbiorowego oraz przelotów w krajowym przewozie lotniczym. Nie przewidziano żadnych limitów, więc podróżować może do woli. Posłowie od początku kadencji do listopada ubiegłego roku przelatali po Polsce prawie 7,2 mln zł. To duża suma. Tak samo jak ponad 60 tys. rocznie dla jednego posła na same przeloty. Mało kto z przedstawicieli suwerena zarobi tyle w ciągu roku. Podniebne podróże po kraju to nie wszystkie wydatki z sejmowej kasy na[paywall] poselskie podróże. Za przejazdy pociągami i autobusami przewoźnicy dostają zryczałtowaną opłatę. Dlatego nie można tu rozliczyć każdego z parlamentarzysty z osobna. Patrząc tylko na krajowe przeloty niektórych posłów można dojść do wniosku, że  to bardzo zapracowana grupa. Jeśli statystycznie w co trzeci dzień roku poseł leci, a do tego bierze udział w posiedzeniach Sejmu, jest w swoim biurze poselskim, bierze udział w spotkaniach itd., to trudno mu zazdrościć.

Reklama

Za hotel też dostanie

Posłowie mieszkający poza Warszawą mają pokrywane koszty zakwaterowania w Domu Poselskim. Wynoszą one 2.500 zł miesięcznie, bądź 82 zł za jedną dobę hotelową. Mogą wynająć sobie kwaterę prywatną pod warunkiem, że więcej nie zapłacą. Do tego dochodzą koszty noclegów krajowych. Są one zwracane w przypadku, gdy nocleg wiąże się z wykonywaniem działalności poselskiej. Z 11 posłów naszego regionu najczęściej nocowali gdzieś w Polsce Marek Rząsa (PO) oraz Wojciech Bakun (Kukiz 15). Mieczysław Kasprzak (PSL) nie korzystał z hotelu. „Nasi” posłowie nocowali nie tylko w dużych aglomeracjach. Koszty noclegu  z reguły były poza sferą przeciętnego turysty.  Marek Rząsa na 11 rachunków za nocleg, przedstawił aż 7 z Rzeszowa. Bogdan Rzońca nocował m.in. w Krasiczynie i Korczynie. Jedni wykorzystali na hotele krajowe kilkaset złotych. Inni kilka tysięcy. Noclegi Marka Rząsy kosztowały ponad 4 tys. zł, Wojciecha Bakuna ponad 3 tys. zł, Joanny Frydrych (PO) ponad 2.3 tys. zł, a Piotra Uruckiego (PiS) tylko 245 zł za jeden pobyt w Jachrance. 

Reklama

Dla przypomnienia

Wysokość uposażenia poselskiego odpowiada wysokości wynagrodzenia podsekretarza stanu, i wynosi obecnie 10.020,80 zł brutto. Dieta parlamentarna to 2.505,20 zł brutto. Ryczałt na prowadzenie biura poselskiego wynosi 14.200 zł miesięcznie. W ramach tego ryczałtu rozliczane są podróże krajowe posła własnym środkiem transportu.

Dla przeciwwagi podajemy ranking „naszych” posłów według liczby wypowiedzi od początku kadencji do 23 marca br. Ze zrozumiałych względów nie jest w nim umieszczony marszałek Marek Kuchciński. Wszystkich wypowiedzi było 17 572.

Reklama

Kasprzak Mieczysław PSL     182 

Matusiewicz Andrzej            PiS            76 

Piotrowicz Stanisław            PiS            41  

Rzońca Bogdan            PiS            39  

Bakun Wojciech            Kukiz15          38

Frydrych Joanna PO            20 

Babinetz Piotr            PiS            19

Rząsa Marek            PO            19

Schmidt-Rodziewicz Anna    PiS            11

Piotra Uruskiego nie było na liście.   


erka
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    dd - niezalogowany 2017-04-07 19:15:11

    Po to ich wybrali zeby m.in,latali-taka praca,sezon ogórkowy?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    wyborca - niezalogowany 2017-04-07 20:22:00

    Niektórzy podróżują prywatnymi lub służbowymi pojazdami , ciekawe ile wydali na paliwo ? ale nikt z Nich nie idzie piechotą w ramach pielgrzymki czy żalu za grzechy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Wojtek - niezalogowany 2017-04-07 22:44:52

    Pod latarnią najciemniej , proste .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama