Paweł Wyborski to znany i ceniony w środowisku artysta malarz i socjolog kultury. W niedzielę, 24 marca, prace jego autorstwa można było podziwiać w Zespole cerkiewnym w Radrużu.
Zebrane zostały one na wystawie zatytułowanej „Postikony: ślady po ikonie”. „Postikony” Wyborskiego to efekt pierwszej podróży artysty do cerkwi w Radrużu w sierpniu 2003 roku, gdzie jego uwagę zwróciły XVII-wieczne polichromie ulokowane wewnątrz świątyni, na których mijający czas odcisnął swoje piętno.
Paweł Wyborski na co dzień jest mieszkańcem Gdańska, ale z Roztoczem Wschodnim powiązany jest rodzinnie. Ikony to jedne z wielu jego fascynacji artystycznych. Na wystawie zaprezentowano ponad trzydzieści obrazów z ostatnich 10 lat pędzla Wyborskiego, będących efektem obserwacji wyjątkowych malowideł. Jak czytamy na stronie Muzeum Kresów, „postikony” w malarskim ujęciu artysty to swoisty zapis wycofywania się obrazu.
„Paweł Wyborski opracował artystyczną koncepcję „śladów ikony”, która z czasem rozwinęła się w ideę „śladów po ikonie” – czytamy.
Co oznacza mniej więcej tyle, że starał się on uchwycić ten moment, w którym proces zaniku dokonuje się tuż przed bezpowrotną utratą przedstawienia. W wielu miejscach radruskie polichromie – stanowiące inspirację dla artysty – są bowiem ledwie widoczne.
Wystawa dostępna będzie dla zwiedzających w budynku muzeum (obok Zespołu Cerkiewnego w Radrużu) do 2 czerwca br.
Paweł Wyborski (ur. 1975 r. w Starogardzie Gdańskim) ma na koncie ponad 70 wystaw indywidualnych i zbiorowych w kraju i za granicą (m.in. w Holandii, Belgii i Stanach Zjednoczonych.) Jest wielokrotnym laureatem stypendium kulturalnego Miasta Gdańska. Jego prace znajdują się w kolekcjach publicznych (m.in. w Galerii Współczesnego Malarstwa Pomorskiego Muzeum im. ks. dr. Łęgi w Grudziądzu, Orleans House Gallery w Londynie, Płockiej Galerii Sztuki czy Galerii Sztuki Współczesnej w Ostrowie Wielkopolskim) i prywatnych w Polsce i na świecie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze