Chłopice były w ostatnią niedzielę miejscem dwóch uroczystości. Pierwszą było otwarcie i nadanie szkole imienia oraz sztandaru. Drugą Dożynki Powiatowo-Gminne.
Podziękowanie za plony tradycyjnie rozpoczęła[paywall] msza św. W miejscowym kościele koncelebrował ją abp senior Józef Michalik. Po eucharystii korowód dożynkowy przemaszerował na stadion sportowy, otwierając uroczystości obrzędowe.
Przekazanie chleba upieczonego z tegorocznych zbiorów przez starostów dożynek samorządowym gospodarzom powiatu i gminy Tadeuszowi Chrzanowi, staroście jarosławskiemu i Andrzejowi Czyżowi, wójtowi gminy Chłopice oraz podzielenie się nim z uczestnikami rozpoczęło rolnicze święto.
Był także przegląd wieńców dożynkowych oraz występ tancerzy w Powiatowego Ogniska Baletowego. Dożynkom towarzyszył jarmark produktów i potraw regionalnych, a zainteresowani mogli wziąć udział w warsztatach wypieku chleba. W święcie plonów uczestniczyli przedstawiciele gmin powiatu, byli też reprezentanci władz. Dożynki zakończyła zabawa taneczna.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Dzięki "obrotnej " prababce , żydowskm korzeniom , sprytnemu komuniście można zostać lokalnym celerytą .Tatuś ,załatwi...co trzeba nawet z opozycją .
Jaki z ciebie pracuś? bez konia,krowy z pustym świńskim korytem? zazdrościsz tym , którzy z pokolenia na pokolenie żyją w zgodzie z rodziną , nie wypuszczają swojego rodzeństwa w skarpetkach do miasta po latach ciężkiej pracy w rolnictwie gdy byli jeszcze w wieku "szkolnym" . Na zagrabionym innej rodzinie majątku córki nie chcą pracować , wolą mieszkać w mieście na "komornym" jeden zięć nie chce was znać a drugi odwiedza was z obowiązku, a ty widząc że nie da się córce załatwić pracy obrażasz sołtysa, wójta,rządzących itd. K.G.
kubuśka trochę jadu upuściła....i myśli że jest anonimowa
Dzięki "obrotnej " prababce , żydowskm korzeniom , sprytnemu komuniście można zostać lokalnym celerytą .Tatuś ,załatwi...co trzeba nawet z opozycją .
Jaki z ciebie pracuś? bez konia,krowy z pustym świńskim korytem? zazdrościsz tym , którzy z pokolenia na pokolenie żyją w zgodzie z rodziną , nie wypuszczają swojego rodzeństwa w skarpetkach do miasta po latach ciężkiej pracy w rolnictwie gdy byli jeszcze w wieku "szkolnym" . Na zagrabionym innej rodzinie majątku córki nie chcą pracować , wolą mieszkać w mieście na "komornym" jeden zięć nie chce was znać a drugi odwiedza was z obowiązku, a ty widząc że nie da się córce załatwić pracy obrażasz sołtysa, wójta,rządzących itd. K.G.
kubuśka trochę jadu upuściła....i myśli że jest anonimowa