Reklama

Powstał projekt bulwarów nad Sanem! [WIZUALIZACJA]

09/08/2017 20:00

Plany stworzenia nad Sanem miejsca wypoczynkowego, położonego obok mostu od strony Garbarzy, mają już dość długą historię. To tej pory tzw. Bulwary nad Sanem były w fazie mniej lub bardziej realnych pomysłów. Po zgodzie Rady Miasta Jarosławia na opracowanie projektu zaczynają nabierać realnych kształtów. Zanim dla zgłoszonego przez burmistrza projektu zapaliło się zielone światło , padło sporo gorzkich słów, nie tylko nabrzeża Sanu dotyczących.

Rada miasta niejednomyślnie zgodziła się na przygotowanie projektu na bulwary. 11 radnych było za. Trzech się wstrzymało, a Mariusz Walter i Michał Muzyczka byli przeciwni. Pierwszy dlatego, że pieniądze są przeznaczane na projekty i wyjazdy, a nie na konkretne prace. Drugi, bo cena projektów jest zawyżona, a miasto nie chce pomagać w remontach zabytkowych kamienic. W sumie rada zgodę dała. Inną sprawą jest, czy projekt uzyska dofinansowanie.

Czy bulwary są potrzebne?

– Miałem okazję widzieć różnicę między liczbą osób wypoczywających nad Sanem w Jarosławiu a w Radawie nad zalewem i w innych okolicach. Różnica jest miażdżąca. Nad Sanem są nieliczni. Dlatego uważam, że nie jest to pilna inwestycja. Zamiast inwestować w bulwary, weźmy pod uwagę fakt, że z kamienic spadają gzymsy. Pomóżmy właścicielom – mówił M. Muzyczka. 

– Nie zgadzam się[paywall], że bulwary nie są potrzebne, a różnica wynika z tego, że są zaniedbane. Mamy możliwość pozyskania dofinansowań. Zróbmy to.  Wykorzystajmy atut rzeki – odpowiadała radna Bożena Łanowy. – Różnica wynika z tego, że w Sanie nie wolno się kąpać. W zalewie tak. Nie wezmę na swoje sumienie następnych utonięć – obstawał M. Muzyczka. – Nie muszą się kąpać. Leżał pan kiedyś nad rzeką? Wystarczy leżeć nad rzeką. Jest przyjemnie i chłodno – argumentowała B. Łanowy.

– Mieszkańcy wypoczywają na Sanem. Dzisiaj korzystają z takiego zaplecza, jakie jest. Po zagospodarowaniu na pewno będzie ich więcej – mówiła Agnieszka Wywrót.  – Pamiętam plażę i jej otoczenie, tam gdzie teraz są planowane bulwary. Wtedy była to jedyna atrakcja. Dzisiaj zainteresowanie będzie znacznie mniejsze. Zagłosuję za tym, choć należałoby wziąć pod uwagę, że jest to teren zalewowy i woda może się rozlewać na całe Garbarze. Jeśli burmistrz bierze za to odpowiedzialność i mówi, że zrobi, to szczęść Boże,  poprę – stwierdzał Tadeusz Słowik.

Czemu tak drogo?

Radni zwracali uwagę na duże koszty opracowania projektu, które były szacowane na kwotę znacznie przekraczającą 100 tys. zł. – Czy na zgody i projekty potrzeba aż tyle? – dopytywał Wacław Spiradek. – 120 tysięcy ma kosztować projekt na kawałek ścieżynki rowerowej z ubikacjami. Koszt projektu ulic Kraszewskiego i Kruhel Pełkiński z wymianą instalacji wyniesie 150 tysięcy. Nad tym się zastanówmy. To jest straszne – apelował M. Muzyczka.

Reklama

– Nie mówimy o ścieżynkach, tylko o zagospodarowaniu bulwarów. Z budową mola, boisk sportowych, placu zabaw, altan, miejsc kempingowych, parkingów i wielu innych rzeczy. Przewidujemy, że koszt projektu wyniesie do  90 tysięcy złotych. Koszty wyjazdów, analizy finansowej, tłumaczeń i inne związane ze staraniami o dofinansowanie projektu międzynarodowego mogą urosnąć do 30 tysięcy złotych. Te kwoty mogą być niższe – odpowiadał burmistrz Jarosławia Waldemar Paluch.

Bulwary będą

– Nie jesteśmy pewni, że projekt się zakwalifikuje, a zagospodarowanie bulwarów to kwestia przyszłości. Myślę, że jednocześnie można się starać o bardziej miękkie przygotowanie nabrzeża. Stworzenie kilku stanowisk na ognisko, plaży, posadzenie drzewek.  To działania wymagające uproszczonych zabiegów. Jeśli dostaniemy pieniądze z projektu to dobrze. Jeśli nie, coś mimo to zostanie zrobione – mówił Korneliusz Polit. – Chodzi o zagospodarowanie brzegów Sanu i sięgnięcie po unijne pieniądze, jednak nie mogę zagwarantować, że projekt będzie dofinansowany. Jeśli się to nie uda, wybierzemy rozwiązanie zaproponowane przez radnego – zapewniał burmistrz.

Reklama

Projekt bulwarów nad Sanem ma bazować na opracowaniach przygotowanych kilka lat temu przez studentów Państwowej Wyższej Szkoły Techniczno-Ekonomicznej w Jarosławiu.


fot.UM Jarosław
erka
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    byn - niezalogowany 2017-08-09 20:30:56

    Chyba w Radawie wypoczywają ,bo maja warunki ku temu Panie Muzyczka.Gdyby mieli warunki nad Sanem,odpoczywali by tutaj.Proste?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Legia - niezalogowany 2017-08-09 20:56:16

    A czy nie dałoby się tak zagospodarować terenu od mostu kolejowego w Przemyślu aż po korty tenisowe? Mamy tam opustoszałe działki po harcerzach i działkę obok należącą do Bóg wie kogo ( mam na myśli tę z betonową trybuną, gdzie niegdyś była szkoła jazdy, komisy itd.. Zdemontować te ogrodzenia i zrobić otwarty zielony teren z małą architekturą... typu siłownia do street work out strefa,  opalania,  boisko do koszykówki z tartanową nawierzchnią ewentualnie plac zabaw trawka jak w Central Parku i jest git majonez za małą kasę? 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Jajestem - niezalogowany 2017-08-09 21:24:00

    Obok Przemyśla jest wioska "Torki" można było w nią zainwestować i stworzyć takie miejsce do wypoczynku 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama