Plany stworzenia nad Sanem miejsca wypoczynkowego, położonego obok mostu od strony Garbarzy, mają już dość długą historię. To tej pory tzw. Bulwary nad Sanem były w fazie mniej lub bardziej realnych pomysłów. Po zgodzie Rady Miasta Jarosławia na opracowanie projektu zaczynają nabierać realnych kształtów. Zanim dla zgłoszonego przez burmistrza projektu zapaliło się zielone światło , padło sporo gorzkich słów, nie tylko nabrzeża Sanu dotyczących.
Rada miasta niejednomyślnie zgodziła się na przygotowanie projektu na bulwary. 11 radnych było za. Trzech się wstrzymało, a Mariusz Walter i Michał Muzyczka byli przeciwni. Pierwszy dlatego, że pieniądze są przeznaczane na projekty i wyjazdy, a nie na konkretne prace. Drugi, bo cena projektów jest zawyżona, a miasto nie chce pomagać w remontach zabytkowych kamienic. W sumie rada zgodę dała. Inną sprawą jest, czy projekt uzyska dofinansowanie.
Radni zwracali uwagę na duże koszty opracowania projektu, które były szacowane na kwotę znacznie przekraczającą 100 tys. zł. – Czy na zgody i projekty potrzeba aż tyle? – dopytywał Wacław Spiradek. – 120 tysięcy ma kosztować projekt na kawałek ścieżynki rowerowej z ubikacjami. Koszt projektu ulic Kraszewskiego i Kruhel Pełkiński z wymianą instalacji wyniesie 150 tysięcy. Nad tym się zastanówmy. To jest straszne – apelował M. Muzyczka.
– Nie mówimy o ścieżynkach, tylko o zagospodarowaniu bulwarów. Z budową mola, boisk sportowych, placu zabaw, altan, miejsc kempingowych, parkingów i wielu innych rzeczy. Przewidujemy, że koszt projektu wyniesie do 90 tysięcy złotych. Koszty wyjazdów, analizy finansowej, tłumaczeń i inne związane ze staraniami o dofinansowanie projektu międzynarodowego mogą urosnąć do 30 tysięcy złotych. Te kwoty mogą być niższe – odpowiadał burmistrz Jarosławia Waldemar Paluch.
– Nie jesteśmy pewni, że projekt się zakwalifikuje, a zagospodarowanie bulwarów to kwestia przyszłości. Myślę, że jednocześnie można się starać o bardziej miękkie przygotowanie nabrzeża. Stworzenie kilku stanowisk na ognisko, plaży, posadzenie drzewek. To działania wymagające uproszczonych zabiegów. Jeśli dostaniemy pieniądze z projektu to dobrze. Jeśli nie, coś mimo to zostanie zrobione – mówił Korneliusz Polit. – Chodzi o zagospodarowanie brzegów Sanu i sięgnięcie po unijne pieniądze, jednak nie mogę zagwarantować, że projekt będzie dofinansowany. Jeśli się to nie uda, wybierzemy rozwiązanie zaproponowane przez radnego – zapewniał burmistrz.
Projekt bulwarów nad Sanem ma bazować na opracowaniach przygotowanych kilka lat temu przez studentów Państwowej Wyższej Szkoły Techniczno-Ekonomicznej w Jarosławiu.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Chyba w Radawie wypoczywają ,bo maja warunki ku temu Panie Muzyczka.Gdyby mieli warunki nad Sanem,odpoczywali by tutaj.Proste?
A czy nie dałoby się tak zagospodarować terenu od mostu kolejowego w Przemyślu aż po korty tenisowe? Mamy tam opustoszałe działki po harcerzach i działkę obok należącą do Bóg wie kogo ( mam na myśli tę z betonową trybuną, gdzie niegdyś była szkoła jazdy, komisy itd.. Zdemontować te ogrodzenia i zrobić otwarty zielony teren z małą architekturą... typu siłownia do street work out strefa, opalania, boisko do koszykówki z tartanową nawierzchnią ewentualnie plac zabaw trawka jak w Central Parku i jest git majonez za małą kasę?
Obok Przemyśla jest wioska "Torki" można było w nią zainwestować i stworzyć takie miejsce do wypoczynku
to jest JAROSŁAW nie przemysl :D czytac uwaznie :)
Panie Muzyczka to proste i logiczne że najpierw trzeba zrobić warunki dla ludzi , atrakcje i jakieś zaplecze a potem mówić ile osób skorzysta, a skorzysta na pewno bo potencjał jest ogromny, świadczy o tym zainteresowanie ludzi na topieniu marzanny oraz zwiększony ruch przez samo postawienie ławeczek palenisk i wykarczowania kawałka brzegu. Radni bezRadni ...
Obok obwodnicy, przy działkach, jest 700 metrowy odcinek drogi dojazdowej do nich. Równo, nowo i praktycznie żadnego ruchu. Ja jeżdżę tam z córką na rolkach (bo gdzie indziej?), ale zawsze, bez względu na porę dnia mijamy tam rowerzystów, biegaczy, nordic walkerów, spacerowiczów z psami i tych po prostu. Ale to tylko 700 metrów. Panie Muzyczka - zapraszam. Wtedy może do Pana dotrze co jaroslawianom jest bardziej potrzebne: bulwary czy kolejny pomnik (czyjejś pychy).
To nie jest projekt tylko wizualizacja autorze...!
Lepiej trzeba zrobić miejsca pracy a nie to
Chyba w Radawie wypoczywają ,bo maja warunki ku temu Panie Muzyczka.Gdyby mieli warunki nad Sanem,odpoczywali by tutaj.Proste?
A czy nie dałoby się tak zagospodarować terenu od mostu kolejowego w Przemyślu aż po korty tenisowe? Mamy tam opustoszałe działki po harcerzach i działkę obok należącą do Bóg wie kogo ( mam na myśli tę z betonową trybuną, gdzie niegdyś była szkoła jazdy, komisy itd.. Zdemontować te ogrodzenia i zrobić otwarty zielony teren z małą architekturą... typu siłownia do street work out strefa, opalania, boisko do koszykówki z tartanową nawierzchnią ewentualnie plac zabaw trawka jak w Central Parku i jest git majonez za małą kasę?
Obok Przemyśla jest wioska "Torki" można było w nią zainwestować i stworzyć takie miejsce do wypoczynku