Reklama

Pozostawiona na torach suczka uratowana przed pewną śmiercią

24/04/2019 16:54

Skatowanego i pozostawionego na pewną śmierć pieska uratowali kolejarze. O jego życie wciąż walczą członkowie Rzeszowskiego Stowarzyszenia Ochrony Zwierząt. Teraz sprawcy tego nieludzkiego czynu szuka policja.

Dramatyczne wydarzenia rozegrały się w niedzielę, 7 kwietnia, pomiędzy Przeworskiem a Pełkiniami. Najpierw poturbowanego psa, porzuconego na kolejowym nasypie, zauważył maszynista pociągu jadącego sąsiednim torem. O fakcie poinformował pracującego dla Przewozów Regionalnych w Rzeszowie kierownika składu jadącego z naprzeciwka[paywall]. Ten zadecydował, że zatrzyma swój pociąg, by uratować życie kundelka. Zwierzę koleją przewieziono do Rzeszowa. Tam trafiło do biura w budynku dworca głównego, a stamtąd przetransportowane zostało do schroniska Kundelek w Rzeszowie.

– Suczka, która do nas trafiła, była w kiepskim stanie, gdyby nie otrzymała pomocy weterynaryjnej, nie przeżyłaby – informuje prezes RSOZ Halina Derwisz. Pies ma pogruchotaną czaszkę i wieloodłamowe złamania. W opinii naszej rozmówczyni obrażenia powstały w wyniku pobicia, mniej prawdopodobne jest, by pies uległ jakiemuś wypadkowi. – Tego nigdy wprawdzie nie będziemy pewni, jeśli nie będziemy mieć świadka, który by to widział, ale myślę, że to było działanie człowieka – zaznacza H. Derwisz. Na szczęście piesek, choć powoli, wraca do zdrowia. –Przyjmuje pokarmy płynne – mówi pani Halina, podkreślając jednak, że zrośniecie złamań potrwa jeszcze jakiś czas.

Reklama

Sprawa skatowania zwierzęcia została zgłoszona na policję. Zgłoszenie trafiło wprawdzie do KPP w Jarosławiu, ale dopiero w ubiegły piątek, 12 kwietnia. Z całą pewnością jarosławscy policjanci sprawę zbadają.


pac
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama