Reklama

Przełamanie Przemyskich Niedźwiadków. Udany debiut Filipa Olejarza

Zasłużonym zwycięstwem z niżej notowanym MKKS Rybnik koszykarze II-ligowych Przemyskich Niedźwiadków przełamali domową bessę, odnosząc 13. zwycięstwo w trwającym sezonie.

To był słaby, toporny mecz. Z obu stron. Pełen prostych błędów, strat, nieporozumień, złych decyzji i niecelnych rzutów. Goście skończyli zawody z 31-procentową skutecznością i 20 stratami. Gospodarze w tej pierwszej wyglądali lepiej, bo na 63 oddane rzuty trafili 27 (42 procent). Zanotowali także 20 strat, zdecydowanie jednak wygrywając walkę na obu deskach.

Rybniczanie wygrali do tej pory ledwie sześć meczów, dwa razy mniej niż przemyślanie, ale większej różnicy na parkiecie widać nie było. Po 33 sekundach przyjezdni wygrywali 2:3, po 64 sekundach był remis 5:5. Ostatni moment, kiedy zespół Jakuba Krakowczyka miał bezpośredni kontakt z rywalem. 5-minutowy run 14:0 sprawił, że Niedźwiadki ustawiły sobie ten pojedynek. W 6. min było 19:5, w 9. – 26:12. Jednak im dalej w las, tym pojawiało się więcej drzew. Im dłużej trwała ta rywalizacja, tym słabiej funkcjonowała przemyska maszyna. Co prawda w 17. min po punktach K. Strzępka było 39:22, ale cały wachlarz nieodpowiednich decyzji przemyślan w ataku dawał nadzieję Ślązakom na pozostanie w grze. Po 20 minutach przegrywali 43:30.

Reklama

II połowę zaczęli od „trójki” Marcina Kosiorowskiego (43:33), a w 26. min przegrywali ledwie 50:41 po trafieniu Szymona Kukuczki. Rzut zza linii 6,75 m Kacpra Wydry na 43 s przed końcem III ćwiartki wprowadził sporo niepokoju w kibicowskie serca. Było 54:46. Na szczęście bardzo słabą kwartę gospodarzy podreperował nieco akcją 2+1 Wiktor Majka i po pół godzinie gry Niedźwiadki wygrywały 57:46.

Pierwsze dwie minuty finalnej ćwiartki to bezsensowne odpalanie rzutów z obu stron z kompletnie nieprzygotowanych pozycji. Tę bezproduktywną strzelaninę przełamał w 32. min Jakub Kucharski, za moment poprawił Rafał Serwański i zrobiło się nieco bezpieczniej – 61:46. Goście mieli wiele szans na niwelację strat, ale ich dyspozycja pozostawiała wiele do życzenia. Po meczu było w 37. min, kiedy za 3 pkt trafił Karol Complak – 66:49. Na 47 s przed finalną syreną seniorski debiut zaliczył Filip Olejarz. 10 s przed końcem zdobył swoje pierwsze punkty. Ten fakt i dopisanie przez Przemyskie Niedźwiadki kolejnych dwóch punktów powinny zostać zapamiętane z rywalizacji z MKKS Rybnik.


Reklama

Niedźwiadki Chemart Przemyśl – MKKS Rybnik 73:59 (26:16, 17:14, 14:16, 16:13)
Punkty: B. Bal 17 (2x3), W. Majka 12 (1x3), J. Kucharski 11 (2x3), K. Strzępek 11, M. Kindlik 9 (2x3), K. Complak 7 (1x3), R. Serwański 4, F. Olejarz 2, G. Kowalik 0, W. Kuriańczyk 0 (N); K. Wydra 21 (1x3), M. Kosiorowski 11 (2x3), I. Lewandowski 9, K. Majewski 7 (1x3), S. Kukuczka 6, J. Czorny 3, P. Kawczyński 2, R. Koczy 0, S. Kołowrot 0, A. Ścieszka 0 (MKKS ).
Sędziowali: Michał Szybisty i Grzegorz Sowa (obaj z Rzeszowa). Widzów: 200.


mars
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama