W minionym roku Podkarpacie odwiedziło poniżej 1 mln osób, co oznacza, że okres pandemii cofnął branżę turystyczną w województwie podkarpackim do poziomu liczby turystów sprzed 10 lat – m.in. taki mało optymistyczny wniosek wyłania się z opracowania „Podkarpacki Barometr Turystyczny 2021”, przygotowanego przez Podkarpacką Regionalną Organizację Turystyczną. Są też i pozytywne wiadomości: turystom nasz region kojarzy się przede wszystkim z naturą i historią, a na liście 10 top atrakcji województwa wskazują oni m.in. przemyski Rynek i taras widokowy w Słonnem w gm. Dubiecko.
Ostatnie badania ruchu turystycznego w województwie podkarpackim i wizerunku turystycznego Podkarpacia, zrealizowane przez Podkarpacką Regionalną Organizację Turystyczną, przynoszą odpowiedź na pytanie, czy jesteśmy atrakcyjnym regionem dla turysty i jakie punkty na mapie Podkarpacia są największym magnesem dla odwiedzających?
Te i wiele podobnych zagadnień, dotyczących stanu podkarpackiej turystyki, poruszono w opracowaniu „Podkarpacki Barometr Turystyczny 2021” i w czasie konferencji pod samą nazwą, zorganizowanej przez PROT na początku lutego br. w przestrzeni online.
Wnioski dają do myślenia. Po pierwsze badania te pokazały, że[paywall] w 2021 r. rozwojowi i sytuacji branży turystycznej, mimo pewnego ustabilizowania warunków pandemicznych dzięki szczepieniom, nadal towarzyszyła duża niepewność, a lockdowny i ograniczenia przełożyły się wyraźnie na wielkość i strukturę ruchu turystycznego w województwie.
Z szacunków wynika, że w roku minionym Podkarpacie odwiedziło poniżej 1 mln osób, a to oznacza, że minione lata pandemii cofnęły branżę turystyczną w województwie do poziomu liczby turystów sprzed 10 lat.
Nie jest to z pewnością pokrzepiająca nowina dla przedstawicieli branży turystycznej w regionie.
Z badań dowiedzieliśmy się też, jakie konkretnie powiaty województwa podkarpackiego cechuje największy ruch turystyczny. Przede wszystkim pokazały one, że Podkarpacie kojarzone jest przede wszystkim z Bieszczadami i Rzeszowem.
– Niezmiennie od kilku lat właśnie powiaty zlokalizowane w tych obszarach województwa, a więc powiat leski, bieszczadzki i samo miasto Rzeszów, cechuje najwyższe natężenie ruchu turystycznego. W tych lokalizacjach także odsetek turystów, a więc osób korzystających z noclegów na terenie województwa podkarpackiego, przeważa nad odsetkiem odwiedzających jednodniowych. Odwrotnie ta proporcja kształtuje się w mniej turystycznie popularnych powiatach – wyjaśnia Sabina Mermer, odpowiedzialna za realizację badań nad turystyką Podkarpacia, realizowanych przez PROT.
W zestawieniu tym miasto Przemyśl klasyfikowane jest wśród lokalizacji o umiarkowanym natężeniu ruchu turystycznego. Okazuje się, że sporo do zrobienia jest chyba, jeśli chodzi o promocję Roztocza.
Badanie pokazuje, że jest ono obszarem wyraźnie umykającym uwadze turystów i wciąż nieodkrytym.
Po co turysta przyjeżdża na Podkarpacie?
Badania PROT pokazały, że jego głównym celem jest turystyka aktywna, a więc piesze wycieczki oraz wycieczki rowerowe, choć te drugie były jednak rzadziej wskazywane przez respondentów.
Co istotne, podkarpacki ruch turystyczny ma jednak głównie charakter lokalny – 1/3 turystów stanowią bowiem mieszkańcy województwa podkarpackiego. Natomiast pozostałe 20 – 25 proc. przyjezdni z województw małopolskiego i śląskiego.
Odwiedzający nasz region jako główne źródło informacji o nim przed przyjazdem wskazują internet, ale nie bez znaczenia są także rekomendacje znajomych i krewnych.
Opracowanie pokazało też, że turysta – czy to jednodniowy, czy planujący nocleg – dociera na Podkarpacie przeważnie własnym samochodem. Z tego środka transportu skorzystał o 81,7 proc. przyjezdnych turystów i 89,5 proc. osób zaglądających tu na jeden dzień.
Przeprowadzone badania ruchu turystycznego pokazały m.in. rosnące zainteresowanie Podkarpaciem w kontekście turystyki kulinarnej.
– W deklarowanych celach podróży respondenci wyrazili oczekiwanie możliwości próbowania potraw i produktów regionalnych, realizuje się tu obserwowana w trendach moda na lokalność – zaznacza S. Mermer.
Udało się na też na ich podstawie stworzyć typowy profil turysty zaglądającego na Podkarpacie: najczęściej to osoba młoda, w wieku 18 – 45 lat, pracująca na etacie i posiadająca dzieci. Z kolei, jeśli chodzi o tzw. odwiedzających jednodniowych, są to przeważnie osoby bardzo młode (18 – 25 lat), bez dzieci.
Miłą informacją dla mieszkańców Przemyśla może być zapewne fakt, że przemyski Rynek znalazł się na liście 10 topowych atrakcji Podkarpacia, określonych na podstawie wyraźnej przewagi pozytywnych opinii umieszczonych na ich temat w sieci.
– Oprócz niego znajdują się na niej również: rezerwat Prządki, Muzeum Przemysłu Naftowego i Gazownictwa w Bóbrce, Rynek Galicyjski w Sanoku, Zapora w Solinie, ale także – co zwraca uwagę – kaskada solankowa w Sołonce, taras widokowy w Słonnem czy leśny zwierzyniec w Lisznej – wylicza Sabina Mermer.
Podsumowując, warto dodać, że region podkarpacki w oczach odwiedzających to przede wszystkim tereny kojarzące się z przepięknymi widokami i klimatycznymi miejscami o wyjątkowej atmosferze.
Popularnością cieszą się głównie: miejsca widokowe, zamki, zabytkowe ruiny i starówki podkarpackich miast.
Dobra wiadomość na koniec jest taka, że większość turystów zadeklarowało, że poleci pobyt w naszym województwie znajomym czy rodzinie.

fot.www.polskieszlaki.pl
Najlepszy punkt widokowy na Góry Słonne, przy malowniczej trasie z Leska do Przemyśla, także wskazywany jest przez odwiedzających jako miejsce, które warto odwiedzić, będąc na Podkarpaciu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.A w Słonnem gm.Dubiecko jest taras widokowy?Chyba na las albo na San!Błędne informacje w artykule!
Jednak jeśli idzie o Rynek to onegdaj był jeszcze lepszą atrakcją, gdyż trzeba jednoznacznie stwierdzić, iż po tej częściowej eksterminacji zieleni jak również częściowego wyrównaniu go z ziemią przez niejakiego TW Krzysztofa to już nie to samo. A teraz nie wiadomo co jeszcze, na domiar złego, może zrobić z tym Bakun. Tam się już chyba coś dzieje ?!? Nawet nie chcę patrzyć.
A w Słonnem gm.Dubiecko jest taras widokowy?Chyba na las albo na San!Błędne informacje w artykule!
Jednak jeśli idzie o Rynek to onegdaj był jeszcze lepszą atrakcją, gdyż trzeba jednoznacznie stwierdzić, iż po tej częściowej eksterminacji zieleni jak również częściowego wyrównaniu go z ziemią przez niejakiego TW Krzysztofa to już nie to samo. A teraz nie wiadomo co jeszcze, na domiar złego, może zrobić z tym Bakun. Tam się już chyba coś dzieje ?!? Nawet nie chcę patrzyć.