Jesienią br. na ekrany TVP 1 trafią „Dziewczyny ze Lwowa”. Sceny do filmu kręcono m.in. w Przemyślu.
„Dziewczyny ze Lwowa” znajdą się w niedzielnym paśmie TVP 1 o godz. 20.25. Nowy serial opowiadać będzie o 4 młodych dziewczynach z Ukrainy: Uljanie (Anna Gorajska), Polinie (Magdalena Wróbel), Olyi (Katarzyna Ucherska) i Swietłanie (Anna Maria Buczek), które przyjeżdżają do Polski i próbują ułożyć sobie tu nowe życie. W Warszawie bohaterki zaczynają pracę, wcześniej wspólnie wynajmują pokój w zrujnowanej kamienicy.
W liczącym 13 odcinków serialu[paywall] wyprodukowanym przez Studio A zobaczymy też: Mariana Dziędziela, Martę Lipińską, Krzysztofa Stelmaszyka, Dorotę Segdę, Stanisława Brejdyganta i Paulinę Chapko. Scenariusz napisał Robert Brutter, reżyserią zajął się Wojciech Adamczyk. Chociaż serial w początkowym i końcowym odcinku będzie osadzony w realiach Lwowa, filmowcy nie zdecydowali się, aby tam właśnie spędzić więcej czasu.
– We Lwowie zrobiliśmy jedynie panoramiczne zdjęcia miasta – wyjaśniał podczas prac Paweł Mantorski, kierownik produkcji. – Bliższe nawiązujące do niego plany kręcimy w Przemyślu, który ma podobną architekturę, urok, atmosferę – powiedział wiosną br.
Filmowcy pracowali w rejonie Rynku, m.in. na ulicy Basztowej i Grodzkiej. Kręcili tam sceny wyjazdu jednej z głównych bohaterek z rodzinnego miasta. Z kamerami rozstawili się też na drodze między Przemyślem i Hermanowicami.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze