Po zasłużonym zwycięstwie z MKKS-em Rybnik koszykarze II-ligowych Przemyskich Niedźwiadków podtrzymali passę, pokonując po emocjonującym pojedynku w Częstochowie tamtejszą Iskrę.
Trzy dni po wygranej u siebie z MKKS-em Rybnik Przemyskie Niedźwiadki wyjechały pod Jasną Górę bez: Macieja Puchalskiego, Michała Kindlika i Witolda Kuriańczyka. Po raz pierwszy w meczowym protokole pojawił się za to 14-letni Bruno Chalicki, niezwykle utalentowany wychowanek Niedźwiadków Przemyśl, reprezentant Polski U-14.
I połowa w pełni należała do gości. Pojedynek od punktów zaczął Konrad Strzępek, który rozegrał bardzo dobry mecz. Po raz drugi z rzędu zapisał na swoim koncie double-double. Do 13 zdobytych punktów dołożył aż 18 zbiórek! Równo w I kwarcie było do 7. min. Był wówczas remis 19:19. Na prowadzenie, którego przemyślanie nie oddali do końca potyczki, wyprowadził gości Bartosz Bal, a wynik po 10 minutach ustalił trzeci z muszkieterów – Rafał Serwański. Wymieniona trójka trzymała wynik, bo zarówno Wiktor Majka jak i Jakub Kucharski harowali w obronie, ale nie włączali się punktowo do gry. II ćwiartka była najlepsza w wykonaniu gości. Zaczęli ją od serii 0:11 i prowadzenia w 14. min – 20:34. Gospodarze pudłowali, przegrywali walkę na obu deskach, a fatalnie dysponowany były jeden z ich liderów – Jarosław Fomiczow. Na 38. s przed zejściem do szatni pierwszą swoją „trójkę” trafił B. Bal. Po 20 minutach było 30:44.
Początek trzecich 10 minut także należał do Przemyskich Niedźwiadków. Po faulu technicznym trenera Dusana Ristanovicia jeden rzut wolny wykorzystał kapitan Niedźwiadków Chemart i w 23. min wynik brzmiał 32:49. Było jednak więcej niż pewne, że w którymś momencie przemyślanom zacznie brakować sił. Częstochowianie z minuty na minutę zaczęli spisywać się coraz lepiej, niwelując straty. W 29. min, po punktach Adama Michalaka, tracili ledwie 6 „oczek” – 51:57. Przed decydującymi 10 minutami ich strata wydawała się jeszcze do odrobienia – 51:62. Po 4 minutach IV kwarty mieli rywala niemal na wyciągnięcie ręki. Przegrywali 62:66. Niedźwiadki pokazały jednak wielki charakter. Poprawiły obronę, z rzutem włączyli się W. Majka i J. Kucharski. To wystarczyło, aby wytracić gospodarzom kilka argumentów. W 37. min było 65:73, a faule miejscowych nie przynosiły efektów. Wynik pojedynku ustalił dwoma celnymi rzutami osobistymi popularny „Biku”. A po Filipie Olejarzu, tym razem wspomniany B. Chalicki zadebiutował w seniorskim baskecie. W ciągu 20 sekund zaliczył jedną zbiórkę i blok! Na pierwsze punkty przyjedzie jeszcze czas. Zapewne niebawem…
Iskra Częstochowa – Niedźwiadki Chemart Przemyśl 74:81 (20:23, 10:21, 21:18, 23:19)
Punkty: A. Płaczek 24 (3x3), M. Czekaj 13 (3x3), J. Fomiczow 12 (1x3), A. Michalak 10, M. Kwasek 9, W. Szostak 4, D. Raszewski 2, M. Błasiak 0, W. Michalak 0 (I); B. Bal 28 (1x3), R. Serwański 19, K. Strzępek 13, W. Majka 10, J. Kucharski 9, G. Kowalik 2, B. Chalicki 0, K. Complak 0 (N).
Sędziowali: Paweł Berdyczko i Grzegorz Jodłowski (obaj z Krakowa). Widzów: 100.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze