Reklama

Przemyśl ma swoją autentyczną powieściopisarkę. Magda Skubisz

27/08/2016 20:00

LO Story, Dżus&dżin, Chałturnik… Bohaterami cyklu są licealiści, jednak nie jest to literatura stricte młodzieżowa. Pisarstwo Magdy Skubisz wymyka się próbom klasyfikacji, co nie oznacza, że autorce nie próbuje się przypiąć łatki. Skandalistki, to znów pedagoga (jest nauczycielem emisji głosu) piszącego niepedagogicznie. – Raczej realistycznie i bez morałów podanych na tacy – stwierdza ona sama.

Magda Skubisz urodziła się i mieszka w Przemyślu. W 2003 roku ukończyła Wydział Jazzu i Muzyki Rozrywkowej w Katowicach. Jej debiut powieściowy (2008 r.), opowiadający o szkolnych perypetiach czwórki licealistów, wywołał spore zamieszanie w rodzinnym mieście. Po sukcesie (2010 r.) znalazła się w gronie dziesięciu polskich autorów nominowanych do Literackiej Nagrody im. J. Mackiewicza, obok Antoniego Libery i Jacka Dukaja. Chałturnik – trzecia część cyklu o przemyskich licealistach – ukazał się w lutym 2016 r. nakładem wydawnictwa Videograf, które postanowiło wznowić dwie pierwsze części cyklu w nowej szacie graficznej.

Wytrych do twórczości Magdy Skubisz, słowo klucz? Trudno o takie. „Prowokująca, szargająca, wierzgająca, bluzgająca, demoralizująca, irytująca. Wciągająca, intrygująca, uwodząca, przejmująca, nadczująca, rozczulająca, rozśmieszająca. Poszukująca, pogłębiająca, odświeżająca, wyzwalająca, optymizująca. Arcyzapowiadająca…” – scharakteryzował powieść Dżus&dżin i jej autorkę pisarz Edward Redliński[paywall]. 

Spośród wielu pochlebnych recenzji Chałturnika przytaczamy jedną – Józefa Kurylaka, poety, eseisty, który kładzie przysłowiową kropkę nad „i”, uznając, że wyłączając wszelkie inne, mniej lub bardziej rozbudowane określenia, Magdę Skubisz bez uszczerbku dla niej samej oraz jej kunsztu pisarskiego można „zamknąć” w dwóch słowach: powieściopisarka autentyczna. 

„Chałturnik nie przypomina żadnej współczesnej powieści polskiej ani zagranicznej. Magda nie uległa wpływom – tak zachowuje się talent. Jest głosem odrębnym, oryginalnym, inną współczesnością ze względu na tematykę, formę i język. W książce tej ż y j e wiele złych, prymitywnych duchów, w istocie książka jest tchnieniem młodości, subtelnym przekleństwem młodości, a przede wszystkim wolnością języka – poza sferą codziennej kultury. Czym jeszcze jest? Muzyką młodości, skeczem, kostnicą, komedią, wygłupem cyrkowym. Złe duchy tej książki przedstawione są wysoką, choć prostą formą artystyczną i przez nią stały się sympatyczne, wychodzę bowiem z doświadczenia, że nawet najciemniejszy pesymizm dzięki formie artystycznej umacnia czytelnika, staje się radością czytania i czyni czytelnika wolnym. Żadna powieść nie jest fikcją, tylko inną rzeczywistością. Przemyśl ma wreszcie swoją autentyczną powieściopisarkę”  – pisze. Posiadającą prawdziwy talent i odwagę tworzenia wspomnianej „innej rzeczywistości”. 
AB
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    oleee - niezalogowany 2016-08-28 20:16:25

    i tak trzymać.....

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama