Reklama

Przemyśl przedostatnią wyspą Platformy

01/11/2015 21:45

Z wszystkich miast Podkarpacia jeden z najlepszych wyników Platforma Obywatelska osiągnęła w Przemyślu. Nie pierwszy raz „miasto kościołów” okazuje się wyspą PO.

 Nazwanie Przemyśla bastionem PO byłoby oczywiście określeniem na wyrost. Tutaj również wygrało Prawo i Sprawiedliwość. Partię Jarosława Kaczyńskiego poparło 42,05 proc. wyborców, a ugrupowanie Ewy Kopacz – 25,52 proc. Patrząc na wyniki sprzed czterech lat PO straciła więcej zwolenników, niż PiS zdobył. Wówczas Platforma miała[paywall] 41,71 proc., a PiS 34,65 proc.

W tym roku jednak PO przegrała niemal wszędzie. Kiedyś Polska podzielona była mniej więcej na pół – wschód i południe głosowały na PiS, zachód i północ na Platformę. 25 października tego roku PO wygrała tylko w dwóch województwach: pomorskim i zachodniopomorskim. W naszym województwie PiS zdeklasował rywali, zdobywając ponad 50 proc. głosów. Temu wynikowi nikt się chyba nie dziwił, wszak na Podkarpaciu PiS wygrywał nawet wtedy, gdy wszędzie indziej przegrywał. Wyjątkiem często były Przemyśl i Tarnobrzeg. W tym roku, również w tych miastach PO odniosła najlepsze wyniki, choć nie pozwoliły nawet na minimalne zwycięstwo.

Reklama

Klerykalizm to stereotyp

Przemyśl, stolica dwóch arcybiskupstw, nazywany „miastem kościołów”, dla wielu osób kojarzy się z konserwatywnymi (dla niektórych wręcz zacofanymi) poglądami. – Stosowanie określeń „środowiska klerykalne”, czy „antyklerykalne” i mówienie w tych kategoriach o Przemyślu to jest uproszczenie i stereotyp. Społeczeństwo przemyskie jest konserwatywne, a postrzeganie roli Kościoła jest wysokie, ale katolicyzm nie oznacza popierania tylko jednej partii – mówi Tomasz Olejarz. – Polak z resztą reaguje przekornie, więc na sugestię wyborczą, zrobiłby odwrotnie – dodaje.

Politolog podkreśla, że biskupi i księża nie kierowali wprost pretensji w stronę Platformy. – Kościół starał się zachowywać z dystansem, jeśli chodzi o politykę i należy ocenić to postępowanie pozytywnie. Jeśli pojawiała się krytyka, to dotyczyła sprawy, na przykład in vitro, ale nie konkretnych osób i partii. A oceny zachowania polityków, czy ustaw z punktu widzenia moralności chrześcijańskiej, Kościołowi zabronić nie można – zaznacza T. Olejarz.

Reklama

– Wprawdzie Platforma w ostatnich miesiącach światopoglądowo poszła w lewą stronę, ale w Przemyślu nie jest ona z takim skrajnym liberalizmem kojarzona – ocenia nasz rozmówca. Mogą to potwierdzać słowa W. Błachowicza, który stwierdził, że jedyną rzeczą, która mu się podoba w PiS-ie, jest szacunek dla tradycji.

Według politologa Platforma na poziomie lokalnym nie zużyła się tak, jak wizytówki partyjne na najwyższych szczeblach władzy.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    tomi - niezalogowany 2015-11-02 08:59:10

    Temu Panu proponuje zacząć chodzić na Sesje Rady Miasta co jest obowiązkiem Radnego - jakoś na konferencje prasowe ma Pan czas a na dyskusje o sprawach miasta nie ma Pan czasu.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Legionista - niezalogowany 2015-11-02 10:52:52

    POgonic tych pacholkow Stalina !

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    asdf - niezalogowany 2015-11-02 11:18:41

    PO ma tutaj dobre wyniki nie dlatego, że Przemyśl jest jakimś liberalnym miastem, ale dlatego, że jest tu dużo Ukraińców,  którzy raczej nie będą głosować na polski i katolicki PiS.  W Jaroslawiu gdzie Ukraincow jak kot naplakal juz dominuje PiS. Podobnie jest w okolicach Białegostoku,  tam gdzie jest dużo Białorusinów i prawosławnych kiedyś wysokie poparcie miało SLD, a teraz PO, a tam gdzie ich mało albo wcale dominuje PiS.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości