Na pięknie odrestaurowanym budynku byłej Ambasady Polskiej przy ulicy Grodzkiej 19 w Przemyślu zawisła tablica poświęcona pamięci członków zasłużonej dla nadsańskiego miasta rodziny Tarnawskich. Inicjatorami i realizatorami tego przedsięwzięcia były dwie przemyskie instytucje: Centrum Kulturalne oraz Towarzystwo Przyjaciół Nauk.
Do uroczystego odsłonięcia tablicy doszło 21 października br. Gospodarzem spotkania był dyrektor przemyskiego CK Janusz Czarski. Wśród zaproszonych gości obecna była wnuczka profesora Władysława Tarnawskiego Marta Wiernikowska.
– Z opowieści wiem, że wszyscy byli bardzo skromnymi osobami, ale myślę, że byliby dumni, że miasto, mieszkańcy pamiętają. Nie mam[paywall] zbyt wielu wspomnień związanych choćby z dziadkiem Władysławem, bo trafił do więzienia przed moim urodzeniem. Tym bardziej nie znałam Leonarda, Apolinarego czy Wincenty. Z całą pewnością takie upamiętnienia mają sporą historyczną wartość – powiedziała.
Wśród osób, które uczestniczyły w tym niecodziennym spotkaniu, byli m.in.: członek Zarządu Województwa Podkarpackiego Anna Huk, wicestarosta przemyski Marek Kudła, przewodniczący Rady Miejskiej w Przemyślu Maciej Kamiński, sekretarz miasta Przemyśla Dariusz Łapa, dyrektor rzeszowskiego oddziału IPN Dariusz Iwaneczko.
Nie mogło zabraknąć autora tablicy, przemyskiego rzeźbiarza Marka Szajdy. Aktu poświęcenia dokonał dyrektor Muzeum Archidiecezjalnego w Przemyślu ks. Marek Wojnarowski.
– To bardzo zacne i zasłużone dla miasta postacie. Leonard Tarnawski i jego małżonka Wincenta, ich syn Władysław i wielki brat Leonarda – Apolinary Tarnawski. Budynek, w którym obecnie mieści się Centrum Kulturalne w Przemyślu przy ulicy Konarskiego, należał kiedyś do Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół”. Leonard przez 28 lat był jego prezesem. Ale przecież był także założycielem i przez 14 lat prezesem Towarzystwa Przyjaciół Nauk w Przemyślu – powiedział obecny prezes przemyskiego TPN Waldemar Wiglusz.
– Dlaczego tablica zawisła na tej kamienicy przy Grodzkiej 19? Bo została ona wybudowana właśnie przez małżeństwo Tarnawskich. Przed wojną zwana była Ambasadą Polską ze względu na prowadzoną tutaj działalność społeczną i partyjną Leonarda. Dodam tylko, że Wincenta Tarnawska ma już swoją tablicę wewnątrz budynku II Liceum Ogólnokształcącego w Przemyślu – zakończył, dziękując za pomoc w przygotowaniu tego przedsięwzięcia przede wszystkim dr. hab. Tomaszowi Pudłockiemu, także obecnemu na spotkaniu przy Grodzkiej 19.
Nim doszło do odsłonięcia upamiętnienia, w CK w Przemyślu odbyła się konferencja naukowa pod tytułem „Społecznicy, politycy, uczeni – fenomen rodziny Tarnawskich”. Tam wspomniany prof. UJ T. Pudłocki wygłosił wykład „Rozważni i romatyczni”, będący swoistą laudacją dla rodziny Tarnawskich i ich wkładu w rozwój Przemyśla (przede wszystkim), ale i Galicji i Polski. Zresztą, prelegentów było znacznie więcej.
Tablicę przy Grodzkiej 19 odsłonili pospołu: M. Wiernikowska, A. Huk, M. Kamiński i M. Szajda.
– Zastanawiałem się, po co tu jestem? Nie jestem dlatego, że mój dziadek był zarządcą majątku Tarnawskich w Sufczynie, nie dlatego, że rzeszowski oddział IPN opiniował treść tej tablicy, nie jestem dlatego, że niebawem IPN wyda książkę profesora Tomasza Pudłockiego poświęconą Władysławowi Tarnawskiemu. Jestem tu jako przemyślanin. Po to, aby chylić czoła wobec rodziny, która zostawiła w tym mieście bardzo konkretne i trwałe ślady. Chociaż rzadko sobie zdajemy z tego sprawę. To miasto nie byłoby takie, jakie jest, bez takich rodzin jak: Tarnawscy, Waygarci, Bystrzyccy czy Franciszek Doliński – powiedział dyrektor rzeszowskiego oddziału IPN D. Iwaneczko.
Przecież to Leonard stworzył „Sokoła”, TPN, ale i ten kamień na Wzgórzu Zamkowym, poświęcony Konstytucji 3 Maja – dodał.
Kończąc, D. Iwaneczko wręczył dyrektorowi przemyskiego CK J. Czarskiemu „Znaki pamięci”, przekazywane przez IPN instytucjom, kultywującym pamięć o wielkich Polakach.
– Leonard to osoba, która ściśle łączy nasze centrum z rodziną Tarnawskich. Jesteśmy świadomi, gdzie znajduje się nasza siedziba przy ulicy Konarskiego. To przepiękne dzieło właśnie Leonarda, który stworzył tam Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół”. W dzisiejszych czasach, kiedy brakuje nam czasu na wszystko, warto się na moment zatrzymać i przypomnieć sobie wybitne postacie, które budowały wielkość tego miasta. Niestety, nie pamiętamy tego. Urodzony w Przemyślu profesor Władysław Tarnawski był pierwszym i jedynym do tej pory tłumaczem dzieł Szekspira. Eh, sporo by jeszcze wymieniać. A ile takich osób jest jeszcze nieodkrytych... To temat na długą opowieść. Zdradzę, że mamy już pomysły na ich upamiętnienie. Wspomnę o jednym, zapomnianym, a mającym związki z naszym miastem. Prekursorze polskiego baroku, poecie metafizycznym, znakomitym twórcy literatury staropolskiej Mikołaju Sępie-Szarzyńskim – podsumował dyrektor przemyskiego CK J. Czarski.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze