Trwa szacowanie strat oraz ustalanie przyczyn pożaru, który wybuchł 24 lica br. przy ul. Batorego. Jeśli chodzi o te drugie, brane są pod uwagę co najmniej cztery hipotezy. Sprawą zajmuje się Prokuratura Okręgowa w Przemyślu.
Przypomnijmy – ok. 1 w nocy 24 lipca br. ogniem objęta została wiata magazynowa przy ulicy Batorego 61 oraz zaparkowane nieopodal samochody ciężarowe wraz z ładunkami. Akcja gaśnicza nie należała do łatwych[paywall]. Do wieczora następnego dnia trwało dogaszanie pożaru. Strażacy byli obecni na miejscu zdarzenia 21 godzin.
Nie ustalono jeszcze wysokości szkody ani przyczyn pożaru. Sprawa jest rozwojowa. 28 lipca wszczęte zostało przez Prokuraturę Rejonową w Przemyślu śledztwo dotyczące sprowadzenia w nocy z 23 na 24 lipca w Przemyślu zdarzenia zagrażającego mieniu wielkich rozmiarów, mającego postać pożaru budynku gospodarczego przy ulicy Batorego. Jest to przestępstwo ścigane na mocy artykułu 163 &1 pkt.1 kodeksu karnego. 31 lipca akta sprawy przejęła Prokuratura Okręgowa w Przemyślu.
– Na miejscu przeprowadzono oględziny, zabezpieczono materiały do badań. Ustalani i przesłuchiwani są świadkowie. Realizowane są czynności operacyjne, mające na celu wskazanie ewentualnych sprawców. Kluczowe dla sprawy będą wyniki opinii z zakresu pożarnictwa, które dadzą odpowiedź na pytanie, czy doszło do podpalenia, czy też innego zdarzenia, którego skutkiem był pożar. Przyczyn może być dużo. Założonych jest kilka wersji. Są one przedmiotem czynności dochodzeniowo-śledczych – informuje Marta Pętkowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Przemyślu. Aktualnie nie została zatem wykluczona żadna z możliwych przyczyn zdarzenia, tj. podpalenie, zwarcie instalacji, eksplozja czy samozapłon.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze