– Od dzisiaj nie jesteście bezimienną placówką posiadającą tylko adres do korespondencji. Posiadacie patrona i sztandar. Ważne symbole świadczące o waszej tożsamości i historii, napawające dumą ze swojej placówki – usłyszeli w 20 bm. uczniowie, rodzice oraz goszczący na uroczystości poświęcenia sztandaru i nadania imienia Szkole Podstawowej w Woli Węgierskiej.
Istniejąca od niemal 150 lat szkoła miała przed laty imię. W dokumentach sprzed 100 lat można znaleźć, że jej patronem był św. Stanisław Kostka. Jeszcze w roku 1953 placówka używała tego imienia. Potem władze zakazały posługiwania się imieniem świętego przez państwową placówkę. O powrocie do patrona, który z oficjalnej nazwy placówki został wykreślony, ale nie został usunięty z pamięci mieszkańców, zaczęto mówić przed kilku laty. Jednak dopiero[paywall] przed dwoma laty sprawa nabrała rozpędu.„Chciałbym pogratulować dyrektorowi szkoły umiejętności otaczania się ludźmi zaradnymi” – napisał właściciel firmy przygotowującej sztandar o rodzicach organizujących powrót patrona szkoły i nadzorujących wykonanie sztandaru, zwracając uwagę na ich determinację.
Uroczystość zgromadziła mieszkańców i przedstawicieli władz. Byli duchowni oraz nauczyciele i uczniowie. Po przejęciu sztandaru z rąk Tomasza Kotlińskiego, wójta gminy Roźwienica, oddali mu honory i ślubowanie złożyli nauczyciele, rodzice i uczniowie. Po raz pierwszy odśpiewano hymn szkoły. Powstały na uroczystość tekst uczestnicy dostali na kartkach. Dzięki temu każdy mógł się przyłączyć do śpiewania. Ostatnim punktem szkolnego święta było posadzenie lipy na boisku. Drzewo ma upamiętniać dzień nadania imienia oraz patrona, który lubił usiąść pod lipą. W korzeniach drzewa umieszczono butelkę z informacją o dacie, uczestnikach i fundatorach uroczystości.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Fajna dupeczka ta za obrazem!!!